Otwarte Klatki lis6, fot. Otwarte Klatki

Kalisz: Otwarte Klatki uratowały lisa z fermy w Karskach

4-miesięczny lis polarny z otwartą raną tylnej łapki został przez aktywistów Otwartych Klatek odebrany z fermy w Karskach. Ta interwencja uratowała mu życie.

Podczas rutynowego monitorowania fermy aktywiści dostrzegli w jednej z klatek chore zwierzę – szczeniaka lisa polarnego z bezwładnie zwisającą łapą. W asyście policji odebrali zwierzę właścicielowi i przekazali pod opiekę doktorowi Grzegorzowi Dziwakowi z kliniki weterynaryjnej SKVet we Wrocławiu.

– Obserwowaliśmy fermę od lat, ponieważ jej właściciel ma na swoim koncie kilka wykroczeń – tłumaczy Paweł Rawicki ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki. – Siedem lat temu został ukarany grzywną za nieleczenie chorego lisa, kilka lat później został ukarany ponownie za zakopanie martwego lisa w lesie. Ta interwencja jest kolejnym dowodem na to, że ferm zwierząt futerkowych nie da się odpowiednio kontrolować, a warunki ekonomiczne sprawiają, że hodowcom nie opłaca się leczyć chorych zwierząt, przez co ogromnie cierpią – jak lis uratowany z fermy w Karskach. Jedynym rozwiązaniem jest systemowa zmiana – całkowity zakaz hodowli zwierząt na futro.

Lis uratowany z fermy w Karskach dostał już imię – Maciek. Maciek jest bezpieczny i przebywa pod stałą opieką weterynaryjną, jednak jego stan jest ciężki. Rana łapy jest rozległa, a infekcja głęboka i już wiadomo, że łapkę trzeba będzie amputować. Lekarze czekają, aż jego stan się ustabilizuje, by móc przeprowadzić operację.

– Maciek miał szczęście, że go dostrzegliśmy zza płotu fermy – komentuje Andrzej Sikorski, aktywista Otwartych Klatek, który był obecny podczas interwencji. – Nie wiemy, ile takich zwierząt jak on jest schowanych w klatkach niewidocznych z daleka. Wiemy jednak, że Maciek nie jest wyjątkiem i cierpienie zwierząt na fermach jest nieuniknione. Będziemy monitorować fermy i pokazywać, jak wygląda rzeczywistość, dopóki zakaz hodowli zwierząt na futro nie zostanie wprowadzony.

Losy lisa Maćka oraz lisów uratowanych z innych ferm można śledzić na profilu Otwartych Klatek na Facebooku. Organizacja prowadzi także zbiórkę na pomoc chorym lisom oraz na kampanię walczącą o zakaz hodowli zwierząt na futro w Polsce.

Otwarte Klatki, el

Dodaj komentarz

avatar