Jadwiga Emilewicz opowiedziała o nowym podatku. Teraz to prostuje

Minister przedsiębiorczości zapowiedziała w Radiu Zet możliwość wprowadzenia nowego podatku – tzw. congestion tax. Kilka godzin później wycofała się z tego pomysłu. Prac nad nowym podatkiem nie potwierdziło też Ministerstwa Finansów.

Jadwiga Emilewicz podczas rozmowy w Radiu Zet powiedziała, że już w styczniu w życie może wejść nowy podatek, o ile rząd byłby w stanie go do tego czasu dopracować. Podatek miałby być naliczany według specjalnego algorytmu.
– To jest podatek wprowadzony od sklepów wielkopowierzchniowych. Nie od obrotu, od poziomu uzyskiwanych dochodów, ale od trudności, jakie taki sklep wielkopowierzchniowy tworzy w tkance miejskiej. Zwiększone korki czy większe inwestycje drogowe, które muszą powstać – tłumaczyła posłanka z Poznania.

Jednak jak się okazało, Ministerstwo Finansów nie pracuje nad takim rozwiązaniem. Tak powiedział Paweł Jurek, rzecznik prasowy ministra. Sama minister Emilewicz przyznała później, że sprawa tzw. podatku handlowego nie jest rozstrzygnięta przez TSUE, a nad konkretnymi rozwiązaniami praca dopiero się zaczęła i jest to zadanie na najbliższe miesiące.

Congestion tax miałby być alternatywą dla tzw. podatku handlowego, który kwestionowała Komisja Europejska. Nowy pomysł rządu funkcjonuje już w kilku krajach Europy i nie powinno być problemów z jego akceptacją na szczeblu europejskim.

Rzeczpospolita, el

Dodaj komentarz

avatar