11 kwietnia 2026 roku w Pruszkowie (gmina Blizanów) wybuchł groźny pożar, który objął budynek jednorodzinny, dwa samochody osobowe oraz krzewy. W akcji gaśniczej trwającej ponad cztery godziny uczestniczyło 36 strażaków z ośmiu zastępów. Mieszkaniec domu wymagał pomocy medycznej.
Sytuacja na miejscu zdarzenia
Około godziny 14:46 do kaliskiej komendy Państwowej Straży Pożarnej wpłynęło zgłoszenie o pożarze krzewów tuje. Po przybyciu na miejsce pierwsze zastępy zastały rozległe płomienie. Ogień objął już nie tylko roślinność, ale także dwa samochody osobowe, elewację oraz dach pobliskiego domu jednorodzinnego.
Trudne działania ratowniczo-gaśnicze
Strażacy natychmiast przystąpili do działań, zabezpieczając teren i odcinając dopływ mediów. Aby opanować żywioł, użyli jednocześnie kilku prądów wody – z zewnątrz, z wnętrza budynku oraz z drabiny mechanicznej. Dodatkowe linie gaśnicze chroniły sąsiednie posesje przed rozprzestrzenieniem się ognia. W akcji wspomagał ich dron z kaliskiej komendy PSP.
Interwencja służb medycznych
W trakcie zdarzenia jeden z mieszkańców poszkodowanego domu poczuł się źle. Na miejsce wezwano Zespół Ratownictwa Medycznego, który po wstępnych oględzinach przetransportował mężczyznę do szpitala.
Zabezpieczenie miejsca po pożarze
Po ugaszeniu widocznych płomieni ratownicy przez dłuższy czas sprawdzali ukryte zarzewia ognia, wykorzystując kamery termowizyjne. Przeprowadzono również oddymienie budynku i usunięto niestabilne, spalone fragmenty dachu, aby zapobiec ewentualnemu zawaleniu.
Zaangażowane siły
W akcji wzięło udział łącznie 36 strażaków z ośmiu zastępów. Oprócz jednostek Państwowej Straży Pożarnej z Kalisza działały również Ochotnicze Straże Pożarne z terenu gminy Blizanów. Na miejscu pracowali także funkcjonariusze policji, Pogotowie Gazowe, Pogotowie Energetyczne oraz ratownicy medyczni. Działania zakończono po ponad czterech godzinach od przyjęcia zgłoszenia.