Strażacy z OSP Golina zaledwie zdążyli wrócić z wypadku w Kawnicach – gdy wezwano ich do pożaru w Bobrowie. Płonęło pole ze zbożem – tuż przed skoszeniem!
Suche i prawie dojrzałe zboże spłonęłoby doszczętnie jeszcze przed przyjazdem strażaków, gdyby tym razem z pomocą nie przyszła im Matka Natura.
„Gdy byliśmy już praktycznie na miejscu, nad miejscowością przeszła ulewa, która skutecznie stłumiła ogień” – relacjonują strażacy z Goliny. – „Nasze działania skupiły się na dogaszeniu pogorzeliska”.
Ogień gasiły cztery zastępy straży pożarnej.
OSP Golina, el



