śnięta ryba fot. pixabay

Gniezno: Śnięte ryby w jeziorze Jelonek

Mieszkańcy Gniezna spacerujący nad brzegiem zbiornika twierdzą, że są ich tysiące, a zapach psujących się w upale ryb skutecznie odstrasza od spaceru. Co jest powodem masowego śnięcia ryb?

Jak twierdzi portal gniezno.naszemiasto.pl, powodem jest właśnie upał. Ekstremalne upały nagrzały wodę w jeziorze i wywołały przyduchę, czyli zmniejszenie ilości tlenu rozpuszczone w wodzie, co sprawiło, że ryby się po prostu podusiły.

Takie zjawiska zdarzają się podczas upalnego lata, bo Jelonek jest niewielkim zbiornikiem, który nagrzewa się bardzo szybko, jednak mieszkańcy nie pamiętają, by kiedykolwiek zjawisko wystąpiło na tak ogromną skalę. Wcześniej, podczas upalnych letnich miesięcy, znajdowano góra kilkaset śniętych ryb. Dziś służby miejskie zbierają je do ogromnych kontenerów, których napełniono już kilka.

Mimo że kolejne kontenery śniętych ryb wyjeżdżają znad jeziora, to do usunięcia jest ich jeszcze całe mnóstwo, a zapach psujących się ryb sprawia, że pobyt nad jeziorem staje się nie do zniesienia.

Przyducha sprawiła też, że powrócił temat konieczności natleniania wody w Jelonku – gdyby w wodzie było więcej tlenu, wówczas przyducha nie występowałaby podczas upałów, a przynajmniej nie na taką skalę. Ekolodzy od dawna alarmują, że trzeba coś zrobić, ponieważ temperatury rosną, zwłaszcza latem, a Jelonek jest niewielkim zbiornikiemi i nagrzewa się szybko. Jeśli niczego się w tej sprawie nie zrobi, to za kilka lat takie akcje jak wywożenie tysięcy śniętych ryb będą normą. Nie bez znaczenia jest czystość wody – im bardziej zanieczyszczona, na przykład ściekami bytowymi albo nawozami z pól, tym większe prawdopodobieństwo, że przyducha wystąpi.

Co można zrobić? Przede wszystkim odciąć źródła zanieczyszczeń, na przykład ustanawiając strefę ochronną wokół jeziora, a później natlenić wodę. Metodą dobrze się sprawdzającą w takich sytuacjach są aeratory pulweryzacyjne – można je zobaczyć w Poznaniu na jeziorze Strzeszyńskim i w Swarzędzu na jeziorze Swarzędzkim, a także… fontanny. Jedne i drugie powodują dodatkowe natlenianie wody, a wodny aerozol zmniejsza też temperaturę otoczenia, co także wpływa korzystnie na temperaturę wody w zbiorniku. Na Jelonku co prawda jest jedna fontanna, ale na takie jezioro to stanowczo za mało.

 

0 0 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze