Gniezno: Czy oddział porodowy zostanie zamknięty?

Podziel się!

Jest taka ewentualność, bo dziewięciu z dziesięciu pracujących tam ginekologów złożyło wypowiedzenia. Będą pracować tylko do końca tego miesiąca, o ile nie dostaną 50 proc. podwyżki.

Dlaczego lekarze oddziału położniczo-ginekologicznego szpitala powiatowego postanowili zaprotestować? Ponieważ dowiedzieli się, że właśnie o tyle wyższą pensję dostał nowo przyjęty lekarz. Postanowili więc zażądać takich samych pieniędzy.

Jednak wicestarosta Anna Jung – jak podaje Radio Poznań – odmówiła, twierdząc, że powiat nie dysponuje takimi pieniędzmi, by podwyższyć stawkę godzinową z 60 zł na 90, jak tego chcieli lekarze. Zamiast tego proponuje przeprowadzenie reorganizacji pracy na oddziale, by zamiast siedmiu lekarzy wystarczyło czterech. Tymczasem w gnieźnieńskim szpitalu na tym oddziale nie tylko rodzą się dzieci – ponad 1100 rocznie – ale też przeprowadza się zabiegi i operacje.

Lekarze postanowili więc złożyć wypowiedzenia, bo nie zamierzają dać się zastraszyć. Zresztą, jak uważają, zawsze mogą poszukać pracy w innych szpitalach, które są w stanie zapłacić godziwą pensję i nie będą stosować różnych stawek za tę samą pracę.

Reklama

Radio Poznań, el


Podziel się!

Dodaj komentarz

avatar