Szybka reakcja emerytowanego policjanta, który usłyszał wołanie o pomoc, pozwoliła uniknąć tragedii na torach w Koninie. Mężczyzna bez wahania ściągnął nieprzytomną kobietę z szyn, a przybyłe służby zapewniły jej pomoc medyczną.
Interwencja przy torowisku
Wołanie o pomoc
Wieczorem 12 marca 2026 roku, około godziny 20:20, przechodzień idący obok torowiska w Koninie usłyszał krzyki. Skierował się w stronę dźwięku i zobaczył kobietę leżącą bezpośrednio na szynach. Bez wahania pobiegł do niej i wyciągnął ją z torów, a następnie natychmiast wezwał służby ratunkowe pod numer alarmowy 112.
Stan poszkodowanej
Kobieta, która znajdowała się na torach, była nieprzytomna. W okolicy obecna była także druga osoba, która uprzednio alarmowała krzykiem.
Działania służb
Pomoc na miejscu
Funkcjonariusze policji dotarli na miejsce bardzo szybko. Pomogli przenieść poszkodowaną w bezpieczne miejsce, z dala od torowiska. Równocześnie przybyli ratownicy medyczni, którzy zajęli się stanem kobiety i zapewnili jej transport do szpitala, gdzie mogła otrzymać dalszą, specjalistyczną pomoc.
Osoba, która pierwsza zareagowała na zagrożenie, okazała się emerytowanym policjantem. Wcześniej pełnił funkcję naczelnika Wydziału Kryminalnego w Komendzie Miejskiej Policji w Koninie.