W ciągu niecałych dwunastu godzin na drogach powiatu gnieźnieńskiego doszło do dwóch poważnych wypadków, w których osoby poszkodowane musiały być uwalniane przez strażaków. W jednym z zdarzeń śmigłowiec LPR przetransportował rannego do szpitala.
Uderzenie w drzewo w Arcugowie
Pierwsze zdarzenie miało miejsce w czwartkowy wieczór, 18 grudnia 2025 roku, na drodze powiatowej w miejscowości Arcugowo (gmina Niechanowo). Doszło tam do czołowego zderzenia samochodu osobowego z drzewem.
Zgłoszenie na Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Gnieźnie wpłynęło o godzinie 22:18. Na miejsce zadysponowano zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Gnieźnie oraz ochotniczych straży pożarnych w Niechanowie i Witkowie.
Trudna akcja ratunkowa
Po przybyciu na miejsce strażacy zastali pojazd po uderzeniu w drzewo. Jedna osoba była nieprzytomna i uwięziona w zakleszczonym wnętrzu auta. Dwie pozostałe osoby znajdowały się już poza samochodem.
Działania ratowników polegały na zabezpieczeniu miejsca wypadku, uwolnieniu uwięzionej osoby oraz asyście przybyłemu Zespołowi Ratownictwa Medycznego w jej ewakuacji. Na miejsce wezwano także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował poszkodowaną do szpitala. Strażacy udzielili również kwalifikowanej pierwszej pomocy pozostałym uczestnikom wypadku.
Dodatkowo, ratownicy oświetlili teren, aby umożliwić czynności policyjne. Łącznie w akcji trwającej 2 godziny i 39 minut brało udział 18 strażaków.
Dachowanie w Ułanowie
Drugi groźny wypadek wydarzył się w piątek rano, 19 grudnia, w miejscowości Ułanowo (gmina Kłecko). O godzinie 8:00 straż pożarna otrzymała informację o dachowaniu samochodu osobowego na drodze wojewódzkiej nr 160. Według zgłoszenia, jedna osoba była uwięziona w pojeździe.
Do akcji skierowano jednostki z JRG Gniezno, OSP Ułanowo (spoza KSRG) oraz OSP Mieścisko z powiatu wągrowieckiego.
Poszkodowany poza pojazdem
Na miejscu okazało się, że pojazd leżał na dachu na przydrożnym polu. Na szczęście osoba poszkodowana znajdowała się już poza samochodem. Działania strażaków skupiły się na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy rannemu. Poszkodowany został następnie przekazany ZRM, który przetransportował go do szpitala.
W tej akcji, trwającej 1 godzinę i 21 minut, uczestniczyło łącznie 16 ratowników PSP i OSP.