„Bardzo stęskniliśmy się za Wami i nie możemy się doczekać spotkania w Poznaniu” – deklarowali muzycy przed koncertem, który odbył się 6 marca. I udowodnili to dając fantastyczny popis swoich umiejętności.
Tama zgromadziła w sobotni wieczór sporą publiczność – normalnie pewnie byłaby zapchana po brzegi, ale obostrzenia sanitarne na to nie pozwoliły. Weszło więc tylko tyle osób, ile było możliwe przy obecnych normach i wszyscy mieli maseczki.
Ale to nikomu nie przeszkodziło rozkoszować się pięknem i łagodnością tej muzyki. W dzisiejszych czasach to wyjątkowo cenny dar – chwila oddechu od przytłaczającej rzeczywistości.