Na skrzyżowaniu placu Wolności z ulicami Ratajczaka i 3 Maja w Poznaniu kierowcy mają problem z odczytaniem znaków poziomych. Mieszkańcy zgłosili sprawę radnemu, a Urząd Miasta zapowiada poprawę oznakowania w pierwszym dogodnym terminie.
Interwencja radnego
Radny Marcin Ruta skierował 29 grudnia 2025 roku zapytanie do władz miasta w sprawie poprawy oznakowania drogowego przy skrzyżowaniu placu Wolności z ulicami Ratajczaka i 3 Maja. W swoim piśmie poprosił o wyjaśnienie, jakie działania planuje Urząd Miasta, aby uporządkować znaki pionowe i poziome w tym newralgicznym punkcie.
Zamieszanie wśród kierowców
Jak wynika z interwencji, kierowcy napotykają trudności z interpretacją oznaczeń, szczególnie jadąc z placu Wolności za skrzyżowanie z ulicą Nowowiejskiego. Na nawierzchni widoczne są zarówno nowe linie, jak i pozostałości po starych znakach, które kiedyś zamalowano na czerwono, ale ślady te prawie zanikły. To powoduje niepewność, zwłaszcza przy podejmowaniu decyzji o skręcie w lewo w ulicę Ratajczaka lub o jeździe prosto bądź w prawo w ulicę 3 Maja.
Odpowiedź miasta
Urząd Miasta poinformował, że planuje uporządkowanie znaków poziomych w miejscu styku placu Wolności z ulicami Ratajczaka i 3 Maja. Stare, nieaktualne oznaczenia mają zostać całkowicie usunięte. Dzięki temu organizacja ruchu stanie się przejrzysta zarówno dla kierowców, jak i pieszych.
Termin realizacji
Prace modernizacyjne zostaną wykonane w pierwszym dogodnym momencie, kiedy warunki atmosferyczne będą sprzyjały malowaniu. Radny Marcin Ruta zapytał również w swoim zapytaniu o przewidywany harmonogram oraz o to, czy Zarząd Dróg Miejskich zamierza usunąć wszystkie resztki dawnych znaków, które obecnie obniżają czytelność sytuacji drogowej.
Kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa
Jak podkreślił radny, spójne i czytelne oznakowanie ma fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu, zwłaszcza w tak ruchliwym fragmencie ścisłego centrum miasta.