Mieszkańcy okolic ulicy Jaśkowiaka na poznańskim Morasku-Radojewie nie otrzymają w najbliższym czasie przystanku autobusowego „na żądanie” dla linii nr 188. Władze miasta wskazują na brak chodnika, odpowiedniego pobocza oraz środków w budżecie jako główne przeszkody. Inicjatywa ma na celu poprawę bezpieczeństwa pieszych, zwłaszcza dzieci udających się do szkoły.
Zagrożone bezpieczeństwo pieszych
W rejonie ulicy Jaśkowiaka nie ma wyznaczonego przystanku autobusowego. Mieszkańcy, w tym dzieci i seniorzy, muszą pokonywać odcinek w mniej bezpiecznych warunkach. Brakuje chodnika lub utwardzonego pobocza. Piesi poruszają się bezpośrednio przy krawędzi jezdni lub po wąskim pasie ziemi.
Działania radnej i rady osiedla
Sprawą zainteresowała się radna Maria Lisiecka-Pawełczak, która złożyła interpelację. Działania wsparła Rada Osiedla Morasko-Radojewo, przyjmując uchwałę z apelem do Zarządu Transportu Miejskiego. Radna wskazała, że nowy przystanek ułatwiłby dzieciom dojazd linią 188 do szkoły na Umultowie bez zakłócania rozkładu jazdy.
Stanowisko urzędu i brak funduszy
Urząd Miasta oraz Zarząd Dróg Miejskich informują, że stworzenie bezpiecznego dojścia do przystanku wymagałoby osobnej inwestycji. Budowa chodnika lub utwardzenie pobocza nie zostały uwzględnione w obecnym planie finansowym ZDM ani w Wieloletniej Prognozie Finansowej miasta Poznania.
Wymagania ZTM i bariery techniczne
Zarząd Transportu Miejskiego wyjaśnia, że urządzenie przystanku zgodnego ze standardami jest obecnie niemożliwe. Przeszkodą jest brak pobocza oraz obecność rowu przydrożnego, co zagraża pasażerom wysiadającym z autobusu.
Możliwe rozwiązania w przyszłości
ZTM deklaruje, że we współpracy z Miejskim Inżynierem Ruchu i Zarządem Dróg Miejskich będzie poszukiwał rozwiązań umożliwiających powstanie przystanku w tej lokalizacji. Inwestycja ta wpisuje się w cele miasta dotyczące promocji transportu publicznego i poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego.