Dzięki skoordynowanej akcji śremskiej i poznańskiej Policji, strażaków oraz ratowników z Wielkopolskiej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej SIRON, udało się odnaleźć i uratować 27-letnią kobietę, która utknęła w bagnistym terenie Parku Puchalskiego w Śremie. Kluczową rolę odegrało użycie drona z kamerą termowizyjną oraz determinacja funkcjonariuszy.
Zgłoszenie zaginięcia i mobilizacja służb
5 kwietnia 2026 roku, około godziny 20:00, służby otrzymały zgłoszenie o zaginięciu 27-letniej kobiety. Obszar poszukiwań obejmował rozległe i trudno dostępne, podmokłe tereny Parku Puchalskiego w Śremie. Gęste zarośla oraz grząski grunt, zwłaszcza po zapadnięciu zmroku, stwarzały poważne utrudnienia.
Współdziałanie jednostek
Do działań natychmiast przystąpiła śremska Policja, która wezwała wsparcie funkcjonariuszy z Poznania, miejscowej Straży Pożarnej oraz wyspecjalizowanych ratowników z Wielkopolskiej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej SIRON. Ta ostatnia jednostka skierowała na miejsce zespół wyposażony w drony z kamerami termowizyjnymi, umożliwiające skanowanie terenu z powietrza.
Przełom w poszukiwaniach
Przełom w akcji nastąpił, gdy naczelnik Wydziału Prewencji śremskiej komendy, biorący udział w przeszukiwaniu, zauważył drona grupy SIRON zawisającego nad jednym z bagnistych fragmentów. Sygnał ten wskazywał na potencjalne miejsce pobytu zaginionej.
Uwolnienie z pułapki
Funkcjonariusz, pokonując niebezpieczny, grząski teren, dotarł do wskazanego punktu. Znalazł tam kobietę zanurzoną po pas w bagnie. Jej próby wydostania się na własną rękę tylko pogarszały sytuację, unieruchamiając ją całkowicie. Naczelnik bez wahania wyciągnął poszkodowaną na stabilny grunt.
Dalsza pomoc i szczęśliwy finał
Na miejscu ratownicy z grupy SIRON udzielili kobiecie niezbędnej pierwszej pomocy. Kobieta była wycieńczona i wychłodzona. Następnie przejęli ją ratownicy medyczni, którzy przetransportowali ją do szpitala. Dzięki szybkiej reakcji wszystkich służb stan kobiety został ustabilizowany i nie ma już bezpośredniego zagrożenia jej życia.