W zeszłym tygodniu w Poznaniu strażacy z dwóch zastępów Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 interweniowali przy ulicy Galileusza, gdzie zapaliła się śmieciarka. Przyczyną był samozapłon baterii wyrzuconej do odpadów komunalnych.
Interwencja strażaków
Na miejsce zdarzenia przy ulicy Galileusza dotarły zastępy strażaków. Kierowca śmieciarki zauważył dym wydobywający się z tylnej części pojazdu i natychmiast się zatrzymał. Próbował też samodzielnie ograniczyć zagrożenie przed przybyciem ratowników.
Gaszenie pożaru
Strażacy najpierw zabezpieczyli teren wokół pojazdu. Następnie skierowali strumień wody prosto na palące się odpady znajdujące się w komorze ładunkowej. Dzięki szybkiej i skutecznej akcji pożar został ugaszony i nie rozprzestrzenił się na resztę śmieciarki ani na okoliczne obiekty. Po stłumieniu ognia ratownicy dokładnie spryskali wodą całą komorę i sprawdzili, czy nie ma zagrożenia ponownym zapłonem.
Źródło problemu: baterie w odpadach
Okazało się, że przyczyną pożaru była bateria, najprawdopodobniej litowo-jonowa, wyrzucona do zwykłych odpadów komunalnych. Takie elementy, szczególnie gdy są uszkodzone lub zgniecione w śmieciarce, mogą prowadzić do samozapłonu lub nawet wybuchu. Stanowią realne i rosnące zagrożenie dla pracowników służb komunalnych oraz ratowniczych.
Jak postępować z bateriami i akumulatorami?
Baterie, akumulatorki oraz zużyty sprzęt elektroniczny absolutnie nie powinny trafiać do zwykłych kontenerów na śmieci zmieszane. Należy oddawać je w dedykowanych punktach, takich jak sklepy, szkoły czy specjalne Punkty Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK).