Na polu w pobliżu drogi krajowej nr 12, między Lesznem a Lasocicami, awaryjnie lądował niewielki samolot. Na szczęście jego pilot nie ucierpiał i wyszedł z maszyny o własnych siłach.
Zdarzenie miało miejsce 2 listopada niedaleko leszczyńskiego lotniska. Jak powiedział portalowi „leszno24” starszy aspirant Piotr Mulczyński z Komendy Miejskiej PSP w Lesznie, strażacy zostali wezwani na miejsce zdarzenia i będą zabezpieczać maszynę do czasu usunięcia jej z pola, ale najważniejsze dla nich jest to, że pilot wyszedł z tego cały i zdrowy.