21 listopada 2025 roku o godzinie 16:00 do Hotelu Olympic we Wronkach przyjechało 36 strażaków z ośmiu zastępów. Powodem był dym widoczny w części budynku przy windzie, ale po działaniach nie znaleziono żadnego zagrożenia pożarowego.
Zgłoszenie i przygotowanie do akcji
Dyżurny w Stanowisku Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Szamotułach odebrał sygnał z systemu monitoringu pożarowego hotelu. Potwierdzenie przyszło również z Centrum Powiadamiania Ratunkowego i wskazywało na dym w okolicy windy.
Na miejsce skierowano dwa pojazdy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Szamotułach. Dołączyły do nich zespoły z Ochotniczych Straży Pożarnych we Wronkach, Chojnie oraz Ostrorogu. W wyjeździe wziął udział oficer operacyjny podległy komendantowi powiatowemu.
Sytuacja po przybyciu ratowników
Strażacy, docierając do hotelu, zauważyli dym wydobywający się z maszynowni windy na parterze. Ślad po nim widać było także na drugim piętrze. Przed ich przyjazdem 22 gości opuściło budynek i oczekiwało na zewnątrz.
Ratownicy od razu wyznaczyli strefę działań, aby zapewnić bezpieczeństwo. Wszyscy weszli do obiektu wyposażeni w aparaty ochrony dróg oddechowych, sprawdzając źródło zadymienia.
Usuwanie dymu i weryfikacja
Cały hotel został dokładnie przewietrzony, co pozwoliło pozbyć się dymu z pomieszczeń. Potem sprawdzono pokoje za pomocą detektora wielogazowego – pomiar nie wykazał żadnych niebezpiecznych substancji.
Akcja objęła łącznie 36 osób z jednostek Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Zakończyła się bez stwierdzenia pożaru czy innego ryzyka.