Adam Szłapka o działaniach PiS w gospodarce: chaos i panika

Adam Szłapka, Marcin Obiegły, Bartłomiej Ignaszewski fot. mat, pras. Nowoczesna

Poseł i przewodniczący Nowoczesnej w ostrych słowach skrytykował dziś nie tylko podwyżki cen gazu, ale także Polski Ład. „To pokazuje, że oprócz dziesiątek afer z którymi mamy do czynienia cały czas, PiS kompletnie zawala gospodarkę” – podsumował.

Poseł nazwał to, co dzieje się w gospodarce, a zwłaszcza działania rządu, „chaosem” i „panika”.
– Wprowadzono kompletnie nieprzygotowany pakiet nazywany przez rządowych polskim ładem – mówił. – To bardzo wielki chaos, do tego duże podwyżki mediów, szczególnie cen gazu. To pokazuje, że oprócz dziesiątek afer z którymi mamy do czynienia cały czas, PiS kompletnie zawala gospodarkę.

Adam Szłapka ostrzegł, że wchodzimy w bardzo trudny czas, jeśli chodzi o gospodarkę. – To jest skutek 6 lat, przez które PiS niszczył polską gospodarkę – powiedział. – Nieodpowiedzialna polityka Rady Polityki Pieniężnej oraz rządu doprowadziły do obecnej, złej sytuacji. Niestabilny system prawny prowadzi do tego, że w Polsce nie da się inwestować.

Dowodem na to i jednym z wielu przykładów jest sytuacja współwłaściciela poznańskiej pizzerii „Pizzaioli” Marcina Obiegłego. Pizzeria zaczęła działać tuż przed tym, jak premier Morawiecki ogłosił lockdown.
– Przetrwaliśmy ten trudny czas, co nie wszystkim się udało, na rynku w Poznaniu jest wiele pustych lokali – mówił Marcin Obiegły. – Kiedy otwarto gastronomię, zaczęliśmy funkcjonować. W zeszłym roku wszystko zaczęło drożeć. Na jesień pierwsze podwyżki gazu. Teraz płacimy 4,5 krotność cen za gaz tego co wcześniej. Zmusiło to nas do przejścia na opalanie pieca drewnem. Ale nie wszyscy mają takie możliwości.

Właściciel pizzerii zwrócił uwagę, że upadek takich firm to ogromne koszty dla gospodarki, bo to właśnie sektor Małych i Średnich Przedsiębiorstw zatrudnia 70 proc. pracujących Polaków. Nie rząd.
– To my będziemy musieli dawać im podwyżki, żeby starczyło im pieniędzy na podstawowe produkty – podkreślił.

Bartłomiej Ignaszewski, radny miasta Poznania, nazwał wprowadzenie Polskiego Ładu „straszną katastrofą”. Poznań może stracić ponad 300 mln zł.
– Ten rok budzi wiele obaw, ponieważ inflacja szaleje – mówił radny. – Wzrost cen gazu przekłada się na życie wszystkich mieszkańców.

W efekcie miasto będzie miało o wiele mniej pieniędzy na szkoły, przedszkola, żłobki, domy dziecka, szpitale, domy pomocy społecznej. Będzie ich mniej też na kulturę, usługi, rozrywkę – wszystko to, z czego tak chętnie korzystają zwykli ludzie.

Źródło: mat. pras.