kontrola fot. policja

30 tysięcy grzywny za wykroczenia drogowe. Rząd przyjął projekt nowelizacji Prawa o ruchu drogowym

Poprawa bezpieczeństwa na drogach i zmniejszenie śmiertelności w wypadkach drogowych – to podstawowy cel zmian w Prawie o ruchu drogowym. Maksymalna grzywna wynosiłaby 30 tys. zł. Rząd przyjął projekt nowelizacji w trybie obiegowym.

Jak podaje Polsat News, projekt przyjęty przez rząd zawiera szereg zmian, które mają usprawnić walkę z przekraczaniem prędkości na drogach i łamaniem przepisów. Znaczące podwyższenie kar jest jedną z metod walki z wykroczeniami drogowymi, a nowością jest powiązanie wysokości stawek ubezpieczeń komunikacyjnych z liczbą punktów karnych i rodzajem popełnianych wykroczeń.

Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk zapowiedział zero tolerancji dla piratów drogowych, ponieważ statystyki wypadków ze skutkiem śmiertelnym są w Poslce przerażające. I chodzi tu nie tylko o tragedię rodzin, któ©e utraciły kogoś bliskiego, ale też straty dla budżetu państwa – to 56 mld zł rocznie z powodu zdarzeń drogowych.

Minister przytoczył też statystyki, które są zatrważające: w 2020 roku na polskich drogach zostało zgłoszonych 23 540 wypadków drogowych, w wyniku których 2491 osób poniosło śmierć, a 26 463 zostały ranne, w tym 8805 ciężko.

Prawie 90 proc. wypadków wydarzyło się z winy kierujących: z winy pijanych kierowców, którzy stanowili 7,9 proc. wszystkich sprawców wypadków, doszło do 1656 zdarzeń drogowych, w których zginęło 216 osób, a 1847 zostało rannych.

Zgodnie z projektem maksymalna wysokość grzywny wynosiłaby nie 5 tysięcy zł jak obecnie, ale 30 tysięcy. Do 5 tys. zł, a w przypadku kilku wykroczeń do 6 tys. zł wzrosłaby wysokość kary, którą można byłoby nałożyć w postępowaniu mandatowym. A w przypadku uszkodzenia mienia lub spowodowania obrażeń u poszkodowanego, które wymagają leczenia dłużej niż 7 dni, kara grzywny wynosiłaby nie mniej niż 1500 zł.

Tyle samo – i to co najmniej – zapłaciłby kierowca, który przekroczyłby prędkość o ponad 30 km na godzinę, bez względu na to, czy przekroczenie miało miejsce w terenie zabudowanym czy nie. A jeśli popełni takie wykroczenie ponownie w ciągu dwóch lat od pierwszego wykroczenia – grzywna będzie już wynosiła co najmniej 3000 zł.

Za prowadzenie samochodu bez prawa jazdy będzie groziła grzywna od 1000 zł w górę lub areszt, a w przypadku ponownego takiego wykroczenia w ciągu dwóch lat p grzywna wyniesie już nie mniej niż 2 tysiące zł.

Usunięcie punktów karnych z kolei zależałoby od zapłacenia mandatu – i to dopiero po dwóch latach od zapłacenia. Ten mechanizm ma zapewnić skuteczną ściągalność grzywny i wykonanie kary. Limit punktów karnych nie ulegnie zmianie.

Jak wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w 2018 roku, aż 82 proc. badanych chce surowszych kar dla kierowców za przekraczanie prędkości, a aż 89 proc. osób – za nieprawidłowe zachowania kierowców wobec pieszych.

1 1 vote
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze