Do Laboratorium Drzewołazów w poznańskim Starym Zoo przybyło 12 młodych ropuszek Atelopus balios – gatunku, który przez lata uważano za wymarły. Ośrodek ma kluczowe znaczenie dla przetrwania i hodowli tych niezwykle rzadkich płazów z Ekwadoru.
Nowi mieszkańcy Laboratorium Drzewołazów
Do specjalistycznego laboratorium w Starym Zoo przy ul. Zwierzynieckiej trafiło 12 osobników ropuszki Atelopus balios. Płazy wykluły się w ogrodzie zoologicznym w Karlsruhe w Niemczech. Na razie nie ustalono ich płci. To pierwszy krok w tworzeniu w Poznaniu grupy hodowlanej, która ma zapewnić przetrwanie gatunkowi.
Gatunek, który powrócił z niebytu
Atelopus balios to płaz występujący wyłącznie w Ekwadorze. Po raz pierwszy opisano go w 1973 roku. W połowie lat 80., po ponad dekadzie bez żadnych obserwacji, uznano go za wymarły. Dopiero w 2011 roku udało się go ponownie odnaleźć w naturze. Utworzenie grupy zabezpieczającej pozwoliło poznać wymagania gatunku i rozpocząć program hodowlany.
Misja poznańskiego laboratorium
Laboratorium Drzewołazów to nowoczesny ośrodek służący ochronie zwierząt zagrożonych wyginięciem. Na starcie przygotowano w nim 36 terrariów, które zamieszkują drzewołazy – płazy bezogonowe pochodzące z Ameryki Południowej i Środkowej. Dzięki tej inwestycji poznańskie zoo stało się jednym z nielicznych miejsc na świecie, gdzie Atelopus balios może bezpiecznie żyć i przygotowywać się do ewentualnego powrotu do naturalnego środowiska.
Idealne warunki dla płazów
Każde terrarium zostało zaprojektowane tak, by zapewnić płazom optymalne parametry życia. Kontrolowana jest temperatura, wilgotność oraz cykle oświetlenia i ciemności, naśladujące warunki panujące w naturalnym środowisku. Taka dbałość o dobrostan zwierząt zwiększa szanse na uzyskanie zapłodnionego skrzeku, zdrowych kijanek i silnych dorosłych osobników.
Szansa na przetrwanie
Dorosłe samce Atelopus balios osiągają do 3 cm długości, samice są nieco większe – mierzą około 3,5 cm. Ich obecność w Poznaniu to element międzynarodowego programu ochrony. Na razie nowi mieszkańcy nie są prezentowani publiczności w Pawilonie Zwierząt Zmiennocieplnych. Kilka osobników może trafić na ekspozycję dopiero po uzyskaniu potomstwa i za zgodą koordynatorów hodowli.