Policja z Grodziska Wielkopolskiego ujęła dwóch mężczyzn po zdarzeniu w Białej Wsi. Jeden z nich jest podejrzany o jazdę po alkoholu wbrew zakazom, a drugi o zastraszenie kobiety przedmiotem przypominającym broń palną.
Przebieg zdarzenia na drodze
Do zdarzenia doszło 8 sierpnia. Kierowca Toyoty, wykonując niebezpieczne manewry na gruntowej drodze, uderzył w słupek ogrodzenia jednej z posesji. Świadkowie zdarzenia zauważyli, że zachowanie mężczyzny za kierownicą wskazywało na to, że mógł być pod wpływem alkoholu.
Sytuacja zaostrzyła się, gdy właściciele nieruchomości wyszli z domu, aby omówić kwestię zniszczeń. Wówczas pasażer samochodu wycelował w stronę kobiety przedmiotem, który wyglądał jak broń. Po tym zdarzeniu obaj mężczyźni oddalili się z miejsca wypadku.
Obława i zatrzymania
Służby natychmiast podjęły działania w celu odnalezienia uciekinierów. Po kilku godzinach poszukiwań w Grodzisku Wielkopolskim namierzono pojazd wraz z pasażerami. Jeden z zatrzymanych, 31-letni mieszkaniec Grodziska Wielkopolskiego, został ujęty na prywatnym terenie.
Drugi zatrzymany, 40-letni mieszkaniec Puszczykowa, miał w organizmie ponad promil alkoholu. Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna ten jest podejrzany o złamanie dwóch sądowych zakazów prowadzenia pojazdów.
Decyzje sądu
11 sierpnia obaj mężczyźni stanęli przed sądem. Wobec 31-latka, któremu postawiono zarzut kierowania gróźb karalnych, zastosowano tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Za ten czyn podejrzanemu grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Z kolei 40-letni kierowca nie trafił do aresztu i pozostaje na wolności. Będzie on odpowiadał przed sądem za prowadzenie auta w stanie nietrzeźwości oraz zignorowanie zakazów sądowych.