grzyby

Września: Policja zatrzymała sprzedawców trujących grzybów

To dwaj mężczyźni, którzy wybrali się na grzyby do lasu w minioną niedzielę. Część grzybów ofiarowali sąsiadkom, część sprzedali dwóm kolejnym osobom. Wszystkie cztery nie żyją. Jak się okazało, w zebranych grzybach były muchomory sromotnikowe.

Sąsiadki, dwie siostry w wieku 66 i 80 lat, mieszkające we Wrześni na osiedlu Tysiąclecia, zmarły 1 października. Obie trafiły do szpitala w stanie bardzo ciężkim, ale u młodszej była jeszcze szansa na przeszczep wątroby, co uratowałoby jej życie. Pacjentka została wysłana do Warszawy na przeszczep, ale niestety, nie doczekała go.

2 października zmarły dwie kolejne osoby, które także mieszkały na osiedlu Tysiąclecia – także z powodu zatrucia grzybami. Wtedy policja wiedziała już, że grzyby, które spowodowały zatrucie, pochodziły z pobliskiego bazaru i zaapelowała do mieszkańców, by nie kupowali grzybów z niepewnego źródła, jak informowaliśmy.

Dzięki przeprowadzonemu śledztwu funkcjonariuszom z Wrześni udało się ustalić, kto zbierał te grzyby. Dwaj mężczyźni, mieszkający po sąsiedzku z siostrami, pierwszymi ofiarami zatrucia, wybrali się na grzyby w niedzielę rano. Zamierzali zbierać gąski i byli przekonani, że właśnie takie grzyby przynieśli. To, co zebrali, sprezentowali sąsiadkom. Później poszli do lasu jeszcze raz i tym razem swój zbiór sprzedali innym osobom z osiedla – 70-letniej kobiecie i jej synowi. Oni właśnie stali się kolejnymi ofiarami zatrucia, których nie udało się uratować.

Jak zeznali obaj grzybiarze, zbierali wyłącznie gąski zielone. W dodatku sami także je jedli i nic im nie jest. Zdaniem policji wśród zebranych gąsek musiało być kilka muchomorów – gdy są młode, nie przypominają dorosłych grzybów, wyglądają właśnie jak młode gąski, a całkiem małe przypominają pieczarki. I w ten właśnie sposób doszło do zatrucia.

Obaj mężczyźni zostali przesłuchani, a po przesłuchaniu zwolnieni do domu. W ocenie policji ich zeznania są spójne i wzajemnie się pokrywają. Ich zeznania zostały przekazane do prokuratury i to ona oceni, jakie kroki podjąć i jakie zarzuty im postawić.

el

2.6 7 votes
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze