Strona główna Blog Strona 2305

Darmowa komunikacja dla uczniów szkół podstawowych i gimnazjów!

0
Równocześnie z rozpoczęciem kolejnego roku szkolnego sporo się zmieni w miejskim transporcie. Od 1 września uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów będą mogli korzystać z bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską w Poznaniu.

Zarząd Transportu Miejskiego przygotował miłą niespodziankę dla wszystkich młodych mieszkańców naszego miasta, ich rodziców oraz w szczególności ich portfeli. Od 1 września poruszanie się komunikacją miejską po strefie A (Poznań, ale bez okolicznych miejscowości) będzie darmowe dla uczniów szkół podstawowych oraz gimnazjów.

Warunkiem skorzystania z darmowego przejazdu jest posiadanie ważnej legitymacji szkolnej, z wpisanym adresem zamieszkania w Poznaniu. Oznacza to, że uczniowie na co dzień mieszkający na przykład pod Poznaniem w dalszym ciągu będą zmuszeni płacić za swoje przejazdy.

Wakacyjne remonty! Dużo utrudnień…

0
Cztery duże remonty rozpoczną się w najbliższych dniach w Poznaniu. Oznacza to sporo nowych utrudnień dla kierowców i kolejny mały szok organizacyjny dla wszystkich korzystających z komunikacji miejskiej.

Okres wakacyjny tradycyjnie jest już czasem, kiedy liczba remontów na poznańskich drogach jest znacznie większa. Jest to związane między innymi z mniejszym ruchem jaki w tym okresie jest w naszym mieście. Koniec roku szkolnego, brak studentów oraz spora liczba osób na wakacjach sprawia, że w teorii lipiec i sierpień są najlepszym momentem do przeprowadzenia wszystkich niezbędnych prac modernizacyjnych.

Zatem co nas czeka w najbliższych dniach?

23 czerwca rozpoczną się prace związane z wymianą wyeksploatowanych zwrotnic i rozjazdów na węźle Półwiejska od strony ul. Górna Wilda. Prace potrwają do 6 lipca i są konieczne w związku z planowaną modernizacją torowiska na Wierzbięcicach.

W weekend, 7-8 lipca, naprawiana będzie zwrotnica i część łuku na skrzyżowaniu ulicy Królowej Jadwigi i Górnej Wildy od strony Wierzbięcic, w związku z czym nieprzejezdny dla tramwajów będzie odcinek od ul. Wierzbięcice do Półwiejskiej. Przez dwa dni tramwaje w kierunku Rataj będą jeździć objazdami przez ul. Wierzbięcice i Górna Wilda. Prace te będą wiązać się z koniecznością zwężenia ul. Królowej Jadwigi.

Od 2 do 16 lipca przebudowywany będzie przejazd przez torowisko na skrzyżowaniu ul. Grunwaldzka/Grochowska. Zamiast pełnego ubytków przejazdu asfaltowego pojawi się nowy, wykonany z tworzywa sztucznego. Wdrażana technologia gwarantuje większą trwałość i ograniczenie hałasu.

Także 2 lipca rozpocznie się kompleksowa modernizacja sieci trakcyjnej od węzła Traugutta do pętli Dębiec. Wymianie podlegać będą zarówno stare słupy trakcyjne, jak i cały osprzęt. Dodatkowo zmodernizowany zostanie system sterowania ruchem na pętli Dębiec. Prace maja się zakończyć 2 września.

Taka ilość remontów oznacza również konieczność dokonania kilku zmian w kursowaniu komunikacji miejskiej.

Aby nie dezorientować pasażerów zmiany w komunikacji, dotyczące zarówno uruchomienia tramwajów na Hetmańskiej, jak i praz na Grunwaldzkiej i 28 Czerwca 1956r., wdrożone zostaną właśnie od 2 lipca.

Remonty oznaczają również pojawienie się nowych linii autobusów na poznańskich drogach, które tymczasowo będą miały za zadanie zastąpić na kilku remontowanych odcinkach tramwaje.

Linia T2 kursować będzie z Dębca przez 28 Czerwca 1956r., Wspólną, Rolna, 28 Czerwca 1956r. i Pamiątkową. W dni robocze, w godzinach szczytu komunikacyjnego, kursować będzie z częstotliwością co 7,5 min.

Linia T6 jeździć będzie z Junikowa przez ul. Grunwaldzką do ronda Jana Nowaka-Jeziorańskiego – w dni robocze w godzinach szczytu komunikacyjnego co 5 minut.

W związku z naprawami gwarancyjnymi w ciągu ul. Roosevelta w trzy noce, od 2 do 5 lipca w godzinach 21.00-5.00, wprowadzone zostaną następujące zmiany niektórych dziennych tramwajów, które pojadą przez ulice: Fredry, Gwarną i Św. Marcin. Autobusy nocne 231, 238, 240, 242, 249, 252 zatrzymywać się będą na przystanku tymczasowym na ul. Roosevelta.

14 i 15 lipca przeprowadzane będą naprawy gwarancyjne na przystanku Bałtyk. Zmieni się wówczas funkcjonowanie dwóch linii tramwajowych jadących w kierunku ronda Jana Nowaka-Jeziorańskiego.

Od nocy 13/14 lipca do nocy 23/24 lipca 2018 linie autobusowe nr 48, 59, 63, 69, 77, 240, 242, 251 zostaną skierowane na przystanek tymczasowy przy jezdni ulicy Bukowskiej.

Prace wodociągowe! Mogą nastąpić przerwy w dostawie wody

0
W ciągu najbliższym kilku dni Aquanet planuje przeprowadzić kilka prac wodociągowych i kanalizacyjnych. Może się to wiązać z czasowymi problemami z dostępem do wody w niektórych rejonach Poznania, a nawet z problemami drogowymi.

WODOCIĄGOWE

Prace na sieci wodociągowej, możliwy brak wody:

– Poznań, ul. Poznańska/ Jeżycka

– Poznań, ul. Wierzbowa 2

– Murowana Goślina, ul. Malinowa 14

Planowe wyłączenie wody:

– Luboń, ul. Dąbrowskiego (na odcinku od Armii Poznań do ul. 3 maja), ul. Tuwima (na odcinku od ul. Asnyka do ul. Dąbrowskiego) i ul. Dąbrowskiego – brak wody w godzinach: 8:00-13:00

– Mosina, ul. Krotowskiego (na odcinku od ul. Tylnej do pl. 20 Października), ul.Tylna, ul.Wąska, ul. Słowackiego, ul.Kilińskiego, pl. 20 Października, ul. Poznańska (na odcinku od ul. Kościelnej do ul. Kościuszki) – brak wody w godzinach: 8:00-13:00

– Garby ul. Krajobrazowa – brak wody w godzinach: 9:00-13:00

Prace przy hydrancie, możliwy brak wody:

– Luboń, ul. Kwiatowa 7 / modrakowa

KANALIZACYJNE

Awaryjna naprawa kanału:

– Poznań, ul. Milczańska – utrudnienia w ruchu: zamknięcie ul. Milczańskiej; Przewidywany czas przywrócenia ruchu na ul. Milczańskiej to 30.06.2018

Awaryjna naprawa studni kanalizacji sanitarnej:

– Poznań, skrzyżowanie ulic Inowrocławskiej i Słupeckiej

Lechitów czeka daleki wyjazd w pucharach

0
Piłkarze Lecha Poznań poznali rywala z którym przyjdzie im się zmierzyć w pierwszej rundzie eliminacji do Ligi Europy. Jest to Gandzasar-Kapan z Armenii. Poznaniaków czeka więc długa podróż…

Beznadziejna końcówka poprzedniego sezonu sprawiła, że piłkarze Ivana Djurdevicia są zmuszeni zaczynać europejskie podboje już od pierwszej rundy. Oprócz problemów wizerunkowych sprawia to również sporo zmartwień logistycznych.

Poznaniacy pierwszy mecz rozegrają już 12 lipca (rewanż siedem dni później) co z reguły oznacza skrócenie okresu przygotowawczego. Biorąc pod uwagę smutny fakt, że lista piłkarzy którzy zasili Kolejorza w obecnym okienku transferowym zamyka się w dalszym ciągu na Szymańskim i Cywce rodzi to poważne obawy czy ewentualni nowi piłkarze, którzy mają lechitów jeszcze zasilić będą w stanie się zgrać z zespołem.

W opcji pesymistycznej grozi nam, że na spotkanie z drużyną z Armenii wyjdziemy w słabszym składzie niż ten, który w wiadomy sposób zakończył poprzedni sezon. Czy to wystarczy na graczy Gandzasar Kapan? Nasi najbliżsi rywale w poprzednich rozgrywkach zajęli trzecią pozycją w lidze ze stratą siedmiu punktów do mistrza. Udało się im jednak zdobyć dodatkowo puchar kraju.

Biorąc pod uwagę kilka poprzednich nieudanych epizodów z europejskimi pucharami Lecha wydaje się, że tym razem Kolejorz zwyczajnie musi awansować. Kolejne rozczarowanie jeszcze by pogorszyło relacje na linii klub – kibice i postawiłoby zarząd w bardzo niekomfortowym położeniu. Wkrótce przekonamy się czy to jest wystarczająca motywacja, żeby wzmocnić kadrę zespołu przed szybko zbliżającym się kolejnym sezonem.

 

Festiwal Malta – Sztuka w mieście

0

Malta pojawia się w różnych częściach miasta. W czerwcu możemy wziąć udział w działaniach artystycznych nie tylko na placu Wolności, ale także na Świętym Marcinie, nad Jeziorem Strzeszyńskim, w poznańskich blokowiskach i pustostanach. W programie festiwalu znajdą się m.in. projekty audiowizualne grupy Needcompany, wystawa fotografii reportażowej Ahmeda Deeba i mapy sentymentalne z towarzyszącymi im spacerami.

W programie Idiomu

Kuratorzy tegorocznego Idiomu Skok w wiarę przyjadą do nas nie tylko ze spektaklami i koncertami. W programie znajdą się także audiowizualne projekty dwóch duetów artystycznych. Od 18 do 23 czerwca w Pawilonie prezentowane będzie 18 Videos Lot Lemm i Grace Ellen Barkey. Z delikatnych materiałów, takich jak porcelana, tkanina i nici, artystki stworzyły zaskakujące i czasami absurdalne figury wielkości człowieka. Duet OHNO COOPERATION, czyli Jan Lauwers i Maarten Seghers, w swoich projektach krytycznie przyglądają się instytucjonalności sztuki współczesnej. W Glory Hole pokazują galerię jako sztucznie wykreowane miejsce, gdzie nie można podjąć żadnego ryzyka. Cykl The Ohno Cooperation Conversations jest zapisem dwóch rozmów twórców reprezentujących rożne pokolenia. Pierwszy z nich – Ontology – zadaje pytania o rolę artysty i dzieła sztuki w społeczeństwie. Drugi – Tautology – na nowo interpretuje dialog sprzed dziesięciu lat.

W sąsiedztwie placu Wolności i Świętego Marcina

Dzięki wielkoformatowej instalacji Organizm wspólnymi siłami zapełnimy dźwiękami plac Wolności. Projekt przygotowali młodzi projektanci ze School Of Form i kompozytorzy z Akademii Muzycznej w Poznaniu pod opieką Joli Starzak i Rafała Zapały. Program Generatora Malta komentować będzie Working Title, czyli cykl sytuacji artystycznych i spacerów na i wokół placu Wolności. Twórcy i aktywistki z Poznania i Warszawy zaproszą użytkowników placu do swoich baz, które będą miejscem spotkań i punktem startowym wspólnych działań.

Na trzech poznańskich osiedlach, powstałych w latach 30. XX wieku w ramach programu budownictwa socjalnego, od lutego trwają programy rezydencyjne, których finały zobaczymy na Malcie: Dom Sarmacki3 x Happy End i Zagrajmy w Tysiące. Osiedla socjalne stały się również impulsem do powstania plenerowej wystawy Skala przemian przy fontannie Wolności, na którą złożą się fotografie Tytusa Szabelskiego i kolaże Karoliny Wojciechowskiej. Po wernisażu przejdziemy na ulicę Ratajczaka, gdzie w opuszczonym lokalu użytkowym odbędzie się otwarcie wystawy Trzeci bezpieczny kraj. Prace palestyńskiego fotoreportera Ahmeda Deeba, pokazujące konsekwencje kryzysu uchodźczego, zestawione zostaną z awangardowymi filmami Border Laury Waddington i No border Sylvaina George.

Na czas festiwalu remontowana część ulicy Święty Marcin stanie się miejscem perfomansu na temat przemian. Razem z Muzealnym Biurem Wycieczkowym przemyślimy nie tylko zmiany przestrzeni miejskiej, ale także zmiany idei czy ustrojów politycznych. W pustym lokalu przy Świętym Marcinie zostanie zaaranżowana wystawa Basi Bilon i Agnieszki Różyńskiej – Blank Space, zadająca pytanie o granice między wolnością słowa i mową nienawiści.

W przestrzeni miasta

Przez kilka tygodni, na zaproszenie Festiwalu Malta, artyści zbierali od mieszkańców wspomnienia, archiwalne fotografie, trajektorie spacerów, skojarzenia. To z nich powstały mapy sentymentalne os. Kopernika, os. Piastowskiego i Jeżyc. Z planem w dłoni ruszymy ich śladami. W przeddzień festiwalu autorka Barbara Prądzyńska, w towarzystwie pamiętających niezwykłe historie mieszkańców, zabierze nas na spacer po os. Kopernika. Tuż po nim, między blokami, zagrają Żółte Kalendarze. 21 czerwca z twórcami Mozaiki z pamięci, pójdziemy szlakiem znikających na Osiedlu Piastowskim obiektów i miejsc. Z Agnieszką Chlebowską zajrzymy w nieoczywiste zakątki Jeżyc. 24 czerwca Dominika Mądry poprowadzi nas Śladami teatralnej poznańskiej alternatywy.

W tym roku, już po raz czwarty wejdziemy na najwyższe budynki Poznania. Tym razem zdobędziemy Bałtyk, Alfy, Omegę i Międzynarodowe Targi Poznańskie (po raz pierwszy Iglicę!).

Dwóch zawodników dołączy do Lecha Poznań!

Nominalny obrońca Tomasz Cywka oraz bramkarz Karol Szymański są pierwszymi zawodnikami, którzy wzmocnili Lecha Poznań w letnim okienku transferowym.

Tomasz Cywka występował wcześniej w krakowskiej Wiśle. Z Kolejorzem podpisał umowę na dwa lata z opcją przedłużenia jej o kolejne 12 miesięcy. Nowy nabytek przeważnie występuje w obronie, ale w razie konieczności może śmiało również zagrać na pozycji defensywnego pomocnika. Cywka trafił do Lecha za darmo, ponieważ kontrakt z jego poprzednim pracodawcą wygasł.

Karol Szymański jest bramkarzem, który w swojej przeszłości reprezentował już Lecha. 24-latek grał przy Bułgarskiej trzy lata temu. W międzyczasie nowy nabytek Kolejorza występował w Kotwicy Kołobrzeg, Chrobrym Głogów oraz Polonii Środa Wielkopolska. Szymański podpisał umowę z poznańskim klubem na dwa lata.

Te dwa transfery mają być jedynie przedsmakiem tego co nas czeka. Według nieoficjalnych informacji, już w przyszłym tygodniu w Lechu ma pojawić się pierwsze realne wzmocnienie ekipy prowadzonej przez Ivana Djurdjevića.

Zarząd Kolejorza wspólnie z nowym trenerem planują w tym okienku skupić się na jakości, a nie ilości. Stąd też w teorii zawodnicy, który Lecha wzmocnią mają z miejsca być gotowi do gry w pierwszej jedenastce. Na chwilę obecną trwają poszukiwania obrońcy, środkowego pomocnika oraz napastnika.

W między czasie z Bułgarką pożegnało się kilku zawodników. Najbardziej odczuwalna z całą pewnością będzie strata Dilavera, jednego z najlepszych (najlepszego?) obrońców w polskiej lidze. Austriacki piłkarz stwierdził, że ciągle chce pracować ze zwolnionym z Lecha Nenadem Bjelica i razem udali się do Dinama Zagrzeb, którego ten drugi został trenerem.

Do Chorwacji udał się również Situm. Zawodnik był tylko wypożyczony z Dinama Zagrzeb i Lech nie zdecydował się na jego wykupienie. Oznacza to, że i skrzydłowy będzie miał okazję kontynuować współpracę ze starym trenerem Kolejorza.

Wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy otrzymał Radosław Majewski. Klub stara się również sprzedać Darko Jevticia oraz jest otwarty na ewentualne rozmowy w sprawie przyszłości Roberta Gumnego. Dodatkowo Djurdević „odstrzelił” Chobłenke, który dla odmiany strzelał zdecydowanie za mało jak na napastnika. Wszystko wskazuje za to, że w klubie pozostanie Koljic, który powinien otrzymać kolejną szansę na pokazanie swoich umiejętności.

Konflikt między kibicami, a władzami Lecha!

Sezon już się zakończył, ale temat ostatniego spotkania Lecha z warszawska Legią i przerwania spotkania przez sympatyków Kolejorza nie milknie. Tym razem swoje stanowisko w oficjalnym komunikacie przedstawili bezpośrednio kibice, w którym domagają się między innymi spotkania z właścicielem Lecha!

W wydanym oświadczeniu kibice Lecha wyrażają głębokie niezadowolenie ze sposobu w jaki ostatnio jest prowadzony poznański klub. Sporo nieprzyjemnych słów padło między innymi pod adresem Karola Klimczaka, prezesa zarządu w Kolejorzu, któremu sympatycy Lecha zarzucają arogancję w rozmowach z kibicami. Oprócz tego kibole wystosowali również zarzuty odnośnie słabego zarządzania klubem, czego efektem jest kolejny sezon bez mistrzostwa Polski.

Ostatnią deską ratunku dla fanów ma być spotkanie z Jackiem Rutkowskim, właścicielem Lecha. Do czasu tego spotkania kibice postanowili zacząć bojkot wszystkich akcji marketingowych klubu.

Pełne oświadczenie kibiców Lecha Poznań:

Drodzy kibice i sympatycy poznańskiego Lecha,

opadła już nieco medialna wrzawa wokół ostatniego meczu zeszłego sezonu, który do 77. minuty był ostatecznym policzkiem dla wszystkich kibiców Lecha Poznań oraz efektem obranej przez władze klubu drogi i ich polityki. Co stało się w końcówce spotkania każdy wie – jako kibole Kolejorza, jedyna jego część, która w zeszłym sezonie nie zawiodła, nie mogliśmy bezczynnie patrzeć jak szargane jest dobre imię naszego Lecha i hańbione są jego barwy – postanowiliśmy zaprotestować i dobitnie pokazać, że są granice kibicowskiej wytrzymałości na upokorzenia i przykrości ze strony zarządu i pracowników klubu.

W zeszłym sezonie osiągnęliśmy najwyższą średnią frekwencję w kraju, zaliczaliśmy też najliczniej na polskiej scenie wyjazdy za swoim klubem. Angażowaliśmy się w wiele akcji, nakręcaliśmy małolatów i nowe osoby na mecze, na każdym spotkaniu zdzieraliśmy gardła, przygotowywaliśmy mniejsze lub większe oprawy, wszystko po to by uświetnić mecze naszego ukochanego Kolejorza, a także – zapewniając odpowiednią otoczkę – pomóc jego piłkarzom w walce o najwyższe cele. Stanowiliśmy też ogromną wartość marketingową co władze klubu zawsze wykorzystywały jako swój atut w każdym względzie. Wszystko to robiliśmy stale, mimo że im dłużej trwał sezon, tym doznawaliśmy coraz więcej boiskowych upokorzeń – niezrozumiałych remisów, bolesnych porażek, a przede wszystkim fatalnej postawy drużyny, pozbawionej zaangażowania, werwy i koncepcji. Rządzący klubem jak zawsze nie reagowali, tylko cierpliwie czekali nie wiadomo na co, w imię zasady „jakoś to będzie”. Pokazali, że dochody z działalności klubu są dla nich ważniejsze niż zranione uczucia tysięcy ludzi. My za to pokazaliśmy kolejny raz, że Lech to dla nas coś więcej, niestety w zamian otrzymaliśmy kolejny dowód, że dla zarządzających klubem Lech to tylko bezduszne przedsiębiorstwo, bezpieczny biznes i medialna zabawka.

Wydarzenia z końcówki meczu 37. kolejki zeszłego sezonu były przysłowiowym uderzeniem pięścią w stół. Czara goryczy się przelała i jako Kibole Kolejorza powiedzieliśmy oraz pokazaliśmy głośno i dobitnie co myślimy o takim traktowaniu klubu i nas – całej Lechowej społeczności, czyli dziesiątek tysięcy fanów z całej Wielkopolski i nie tylko, którzy podczas protestu z końcówki meczu bili brawo kibicom z Kotła i ich reakcji.

Niestety czas płynie i nie doczekaliśmy się do dziś praktycznie ŻADNEJ reakcji władz klubu na zaistniałą sytuację, poza płomiennym wystąpieniem Piotra Rutkowskiego na konferencji oraz zatrudnieniem Ivana Đurđevicia na stanowisku trenera. W chwili obecnej klub udaje, że nic się nie stało, a do nas dochodzą tylko informacje o kolejnych odchodzących zawodnikach, mglistych planach transferowych, dziwnych układach towarzyszących wymianie zawodników, a także skandaliczne wypowiedzi prezesa klubu Karola Klimczaka jak na przykład ta, że „czeka tylko, aż zaczną się Mistrzostwa Świata i wszyscy zajmą się inną piłką niż nasza Lechowa.”

Otóż nie, w przeciwieństwie do prezesa naszego klubu, którego Lech nie obchodzi prawie w ogóle, wszak liczą się tylko słupki w zestawieniach finansowych, my kibice żyjemy nim ciągle. I choćby Polska kadra szła w Rosji jak burza, wprost do finału (na co oczywiście liczymy) to i tak, to co dzieje się w Lechu nie będzie nam dawało spokoju. A dzieje się bardzo, bardzo dużo złego.

Władze klubu poza udawaniem, że kolejny przegrany na całej linii sezon to nic strasznego, starają się powoli oczyścić i zatrzeć swoje winy. Czynią to poprzez przedstawianie wydarzeń z końcówki meczu z Legią jako zwykłej zadymy, a nie aktu protestu, a więc powoli przychylają się do wizji przedstawionej przez wrogie nam media oraz służby. Mimo że kilkudziesięciu kibiców ponosi konsekwencje prawne, że dostaliśmy zakaz wyjazdowy i nie będziemy mogli pojawiać się też na Bułgarskiej, zarządzający starają się jeszcze dołożyć nam trudności. Mimo, że wylano na nas wiadra pomyj w parszywych, zawsze niechętnych Lechowi mediach, starają się potwierdzać ich wersję.

Od zakończenia sezonu w wypowiedziach prezesa, Karola Klimczaka coraz częściej słychać arogancję i butę wobec nas, kibiców poznańskiego Lecha, które powoli zamienia on w czyny. W zaciszu gabinetów rządzący ligą planują kolejne restrykcje dla kibiców, a prym w ustalaniu ostrzejszych kar wiedzie właśnie Karol Klimczak. Decyzją tej samej osoby ze stadionu w ciągu dwóch tygodni ma zostać wyrzucone Stowarzyszenie Kibiców Lecha Poznań, a Ultrasi także mają zostać pozbawieni swoich pomieszczeń. Karolowi Klimczakowi przeszkadzają nawet zebrane przez kibiców paczki z darami dla dzieciaków i kombatantów, bo pomieszczenia gdzie są zgromadzone te dary też mają zostać zwolnione. Przeszkadzać zaczął także jeden z nas, Piotr Klimczak znany jako Klima, którego działania (jak i inicjatywy SKLP oraz grup kibicowskich) klub wcześniej bardzo chętnie wykorzystywał do własnych celów marketingowych oraz promocyjnych. Gdy jednak trzeba było PR-owsko zmienić front, a także jak najwięcej ugrać przed odwołaniami od kar – wtedy nagle kibice zaczęli klubowi ciążyć. Wszystkie powyższe decyzje prezesa Klimczaka (a ma jeszcze parę pomysłów jak nam zaszkodzić w zanadrzu), uderzające w środowisko kibicowskie mają bowiem jeden cel – jak najwięcej ugrać w procedurze odwoławczej. Wiemy to z poniedziałkowego spotkania prezesa z wojewodą i służbami, na którym deklarował „pełną walkę ze stadionowymi bandytami”, byle tylko doceniono jego starania i złagodzono surowe owszem wyroki. Jednym słowem prezes klubu jasno, otwarcie i wyraźnie pokazał, że woli ułożyć się z politykami, służbami i innymi ważniakami, co przywróci mu dobry PR i zredukuje straty finansowe, niż dbać o kibiców klubu którym zarządza.

A samo zarządzanie też idzie mu coraz gorzej. Skład drużyny jest przetrzebiony, na klubie ciążą wspomniane kary, pojawia się coraz więcej niepokojących informacji o kondycji sponsora strategicznego, a także kończy się umowa z firmą INEA, jako sponsorem tytularnym stadionu. Coraz głośniej słychać, że klub poważnie myśli o nadaniu obiektowi nazwy… Amica Stadion. Zanim ta koncepcja zwycięży jasno i dobitnie deklarujemy pełen sprzeciw wobec niej. To byłoby symboliczne dopełnienie przekazu za kogo mają nas władze klubu, bo czara goryczy i tak się już przelała.

W trudnej chwili dla klubu jego prezes Karol Klimczak postanowił odwrócić się od kibiców, wskazać właśnie nas, fanów jako główny problem trapiący Lecha, a także udawać, że w zeszłym sezonie nic się nie stało w sensie sportowym i organizacyjnym. Jak sam też mówi – nie ma o czym z nami rozmawiać. My też tak uważamy, więc za niezbędne uznajemy spotkanie przedstawicieli Grup Kibicowskich tylko i wyłącznie z właścicielem klubu – Jackiem Rutkowskim, którego z tego miejsca chcemy wezwać do rozmowy z nami. Uważamy, że jest Pan jedyną osobą, z którą jest sens w obecnej sytuacji rozmawiać o Lechu, a także ostatnią instancją która może pomóc w uratowaniu resztek nadziei co do przyszłości Lecha Poznań. Spotkanie powinno się odbyć maksymalnie do końca czerwca i tę cezurę uznajemy za nasz oficjalny termin. Prośba o spotkanie do właściciela Lecha została już wysłana odpowiednimi kanałami, czekamy na podanie terminu spotkania.

Cenimy Pańskie umiejętności biznesowe i doceniamy stabilność Kolejorza w tym względzie. Jednak zachowawczości i ostrożności było ostatnio w Lechu zbyt wiele. Mamy świadomość praw rynku i ekonomii, dlatego nie zamierzamy żądać nie wiadomo czego. Chcemy po prostu powrotu do złotego środka i pogodzenia biznesowych celów z zaspokojeniem ludzkich emocji, które w Panu jedynym, wierzymy, jeszcze drzemią w przeciwieństwie do korporacyjnej armii, która zamknęła się w pomieszczeniach klubowych. Żądamy szczerej rozmowy, na którą było Pana stać w 2011 roku, a potem konkretnych działań. Wierzymy, że w przeciwieństwie do prezesa, który pogrążył się w antykibicowskim szaleństwie, Pan podejdzie do sytuacji Lecha z rozsądkiem i wyrachowaniem, nie starając się jak on gasić pożaru benzyną. Z kibicami, czy to w małych czy w wielkich klubach – nikt jeszcze przekonująco nie wygrał.

Do czasu rozmowy z Jackiem Rutkowskim wszystkie Grupy Kibicowskie działające na Lechu Poznań i organizujące życie na jego trybunach ogłaszają zaprzestanie wszelkich działań promujących mecze domowe Lecha Poznań, całkowity bojkot akcji marketingowych klubu, wszelkich innych działań klubu łącznie z inicjatywami jego sponsorów. Kibice zrzeszeni w Grupach Kibicowskich oświadczają, że nie kupią też karnetów ani biletów na żaden mecz domowy (niezależnie ile z nich obędzie się normalnie po odwołaniach). Być może na prezesie Klimczaku nie zrobi to wrażenia, wszak ochoczo rozpowiada, że po nowym kontrakcie na prawa telewizyjne nikt nie będzie płakał jak stadiony będą puste. Jeśli brak uciążliwych kiboli na trybunach jednak zacznie doskwierać, zawsze może odpalić on swój autorski plan B, polegający na szerokiej akcji promocyjnej, adresowanej do Ukraińców, którzy mieliby masowo rzucić się do oglądania meczów Lecha na żywo. Pomysł ten udało się nam storpedować zimą, ale widocznie prezes chce do niego wrócić.

Od wyniku tej rozmowy zależy nasza dalsza obecność i działalność na trybunach. Jeśli jednak nic się w klubie nie zmieni, dalej będziemy na nich niechciani i traktowani jako jedyny problem Lecha, to z pewnością nas na meczach nie będzie. Negatywny obrót spraw zmusi nas jednak do podjęcia dalszych działań, bo Lech dalej będzie dla nas najważniejszy i nigdy go nie porzucimy, niezależnie kto nim będzie rządził zza prezesowskiego biurka. Historia pokazała, że pieniądze i mściwość na dłuższą metę nie wygrają z pasją, fanatyzmem i prawdziwym uczuciem.

Chcielibyśmy na koniec poruszyć jeszcze kwestię nowego trenera. Ivan Đurđević jest jednym z nas, Lechitą i boiskowym symbolem klubu. Klub dobrze wiedział co robi zatrudniając go, a nie bez przypadku ogłosił swoją decyzję przed meczem z Legią. Ze swojej strony deklarujemy spotkanie z Ivanem i przedstawienie mu naszej sytuacji, a także zapewnienie go osobiście, że ma z naszej strony pełne wsparcie, mimo, że poza karami, nasza obecność na trybunach nie będzie możliwa, do czasu spełnienia naszych postulatów. Takie same zapewnienia otrzymają od nas zawodnicy, z tą różnicą, że zostaną dobitnie poinformowani o tym o co walczy się w Lechu i jak należy prezentować się na boisku. Jesteśmy w pełni wyrozumiali dla młodych zawodników, wychowanków, juniorów, a także świadomi sytuacji sportowej obecnego zespołu i jego trenera, niewątpliwie wsadzonego przez klub na minę. Ale ta sytuacja nie zwalnia każdego kto przywdziewa nasze barwy z walki o każdy centymetr boiska.

Mamy nadzieję, że normalność wróci, a szaleńcze pomysły prezesa odejdą w niepamięć razem z nim jeszcze przed startem sezonu.

Z kibolskim pozdrowieniem
Grupy Kibicowskie Lecha Poznań

 

Polska remisuje z Chile! Świetny mecz Bednarka!

Kadra Adama Nawałki zremisowała z kadrą Chile 2:2 mimo, że prowadziła już dwoma golami. Bramki dla Polaków zdobyli Robert Lewandowski i Piotr Zieliński.

Spotkanie z Chile było pierwszym z dwóch spotkań kontrolnych kadry przed wyjazdem na mundial w Rosji. Kadra Chile wydawała się idealnym przeciwnikiem, żeby przetestować naszą grę przed wielką imprezą.

Rzeczywistość okazała się jednak nieco brutalna. Goście pojawili się w Poznaniu bez kilku największych gwiazd w wyjściowej jedenastce, a mimo to byli w stanie nawiązać z Polakami w drugiej połowie równorzędna walkę.

Początek jednak należał w całości do podopiecznych Adama Nawałki. Polacy kontrolowali spotkanie i groźnie atakowali. Wyróżniał się zwłaszcza Robert Lewandowski, który powrót po latach do Poznania uczcił zdobyciem pięknej bramki z dystansu. Kilka minut później Piotr Zieliński wykorzystał grupową akcję całego zespołu i z bliska pokonał bramkarza gości.

W tym momencie wydawało się, że Polaków nie zatrzyma nic i skończy się na pogromie. Chwila nieuwagi sprawiła jednak, że tuż przed gwizdkiem kończącym pierwsze 45 minut rywale zdobyli kontaktowego gola. Jego autorem był Diego Valdes, który z bliska nie dał szans Wojtkowi Szczęsnemu.

W drugiej połowie skład naszej kadry został mocno przemeblowany. Na boisku pojawili się między innymi Arek Milik czy Thiago Cionek. W tym momencie skończyła się również dominacja Polaków. Chile przeważało i zasłużenie w końcu doprowadziło do remisu. I to w jakim stylu! Albornoz uderzył mocno sprzed pola karnego prosto w okienko bramki strzeżonej w drugiej połowie przez Łukasza Fabiańskiego! Wychowanek szkółki we Wronkach nie miał szans na udaną interwencję.

Ostatecznie wynik z Chile można uznać za dobry. O ile w pierwszej połowie to Polacy byli stroną dominująca, tak po zmianie stron przestali istnieć na boisku. Przed mundialem trenera może cieszyć fakt, że Jan Bednarek okazał się (przynajmniej w tym meczu) zawodnikiem który jest w stanie zastąpić na mundialu kontuzjowanego Kamila Glika. Były lechita rozegrał świetny mecz i był zdecydowanie najlepszym z polskich obrońców.

Polska – Chile 2:2

Bramki: Lewandowski, Zieliński – Valdes, Albornoz

Żółte kartki: Vegas, Araos (Chile)

Polska: Szczęsny (46. Fabiański) – Piszczek (46. Cionek), Bednarek, Pazdan, Rybus (82. Bereszyński) – Linetty (46. Milik), Krychowiak – Błaszczykowski, Zieliński, Grosicki (67. Góralski) – Lewandowski (74. Teodorczyk)

Chile: Arias – Diaz (87. Sierralta), Roco, Maripan, Vegas (35. Albornoz) – Reyes, Sagal (82. Bizama), Valdes, Martinez (68. Araos) – Castillo (87. Cuevas), Fernandes

Mecz Polska – Chile w Poznaniu!

Polska kadra, która przygotowuje się do nadchodzącego mundialu zmierzy się dzisiaj w Poznaniu z reprezentacją Chile. Jak poradzą sobie podopieczni Adama Nawałki?

 

Apetyt rośnie w miarę jedzenia można by powiedzieć. Polscy piłkarze po dobrych występach na Mistrzostwach Europy dwa lata temu oraz po przejściu w dobrym stylu przez eliminacje do Mistrzostw Świata ostro rozbudzili apetyty polskich kibiców.

 

Piłkarze Adama Nawałki przed samym wielkim turniejem w Rosji rozegrają dwa sparingi. Dzisiejszy w Poznaniu z Chile oraz 12 czerwca w Warszawie z Litwą. Jest to ostatnia możliwość sprawdzenia formy kadry przed mundialem oraz znalezieniem rozwiązań na wszystkie problemy. A tych ostatnich pojawiło się trochę…

 

Przede wszystkim kontuzji podczas zgrupowania nabawił się nasz najlepszy obrońca Kamil Glik. Zawodnik występujący na co dzień w AS Monaco podczas zabawy w siatko-nogę, przy próbie zrobienia przewrotki niefortunnie upadł na ziemię i uszkodził sobie bark. Jego występ na turnieju stanął przez to pod dużym znakiem zapytania.

 

W nie najwyższej formie ostatnio również jest najlepszy obecnie polski zawodnik Robert Lewandowski, który po świetnym początku sezonu końcówkę miał zdecydowanie słabszą. Może to być jednak spowodowane zamieszaniem transferowym, które się toczy wokół naszego kapitana.

 

Co ciekawe Kamila Glika w wyjściowym składzie zastąpi prawdopodobnie Jan Bednarek, dla którego będzie to powrót do Poznania. Młody obrońca nie jest jednak jednym kadrowiczem, który ma miłe wspomnienia ze stolicy Wielkopolski. W przeszłości barwy poznańskiego Lecha reprezentowało aż ośmiu zawodników powołanych przez Adama Nawałkę. Są to Łukasz Fabiański, Jan Bednarek, Karol Linetty, Bartek Bereszyński (chociaż, akurat on czasu tutaj tak dobrze wspominać nie musi…), Sławomir Peszko, Robert Lewandowski, Łukasz Teodorczyk i Dawid Kownacki. Lista może się powiększyć jeszcze o Marcina Kamińskiego, który zastąpi Kamila Glika w kadrze na mundial, gdyby ten drugi ostatecznie nie był jednak w stanie zagrać na turnieju.

 

Początek spotkania z Chile o godz. 20.40. Mecz będzie można obejrzeć na TVP1 oraz TVPSport (początek studia przedmeczowego już od godziny  19.40). Transmisja pojawi się również na stronie internetowej sport.tvp.pl.

Zlot NATO Tiger Meet 2018

Po raz pierwszy w historii Polska została gospodarzem prestiżowych ćwiczeń NATO Tiger Meet 2018. Dzięki temu nad Poznaniem możemy „podziwiać” własnie zdecydowanie więcej samolotów wojskowych. 

 

Ćwiczenia oznaczają, że ruch nad poznańskim niebem będzie w nadchodzących dniach zdecydowanie większy. Oprócz znanych i „kochanych” F-16 mieszkańcy Poznania będą mieli okazję zobaczyć (i posłuchać) m.in. myśliwców Tornado, Gripenów oraz dodatkowo śmigłowców.

 

Oprócz atrakcji wokalnych poznaniaków i mieszkańców okolicznych miejscowości czekają również potencjalne utrudnienia w regularnych wylotach z poznańskiej Ławicy. Jest to spowodowane większym ruchem na naszym niebie.

 

Dla sympatyków maszyn wojskowych dobra wiadomość – większość myśliwców będzie można zobaczyć podczas Air Show (19-20 Maja).

Wypadek na Drodze Dębińskiej!

Chwilę po godzinie 15 na Drodze Dębińskiej doszło do kolizji pomiędzy motorem, a samochodem. Motocyklista trafił do szpitala.

 

Jak poinformował nas jeden z naszych czytelników na Drodze Dębińskiej doszło do groźnie wyglądającej kolizji pomiędzy motorem, a samochodem, w wyniku której mocno ucierpiał kierowca pierwszego z pojazdów.

 

Na miejscu wypadku musiała interweniować policja, pogotowie oraz straż pożarna. Uczestniczący w wypadku kierowca motocyklu trafił do szpitala.

 

Działania służb już się zakończyły i obecnie ruch drogowy wrócił do normy.