wojewoda Michał Zieliński fot. WUW

Prędkość wiatru do 120 kilometrów na godzinę, 2300 interwencji, wstrzymane pociągi, awarie prądu i jedna ofiara śmiertelna. Wojewoda Michał Zieliński podsumował skutki orkanu Eunice w Wielkopolsce.

Wojewoda zwołał dziś w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim posiedzenie sztabu kryzysowego, na którym, dzięki raportom służb, zapoznał się z sytuacją w regionie. Na posiedzeniu byli obecni byli: Komendant Wojewódzki Policji w Poznaniu nadinsp. Piotr Mąka, zastępca Komendanta Wojewódzkiego PSP bryg. Robert Natunewicz, dowódca 12. Wielkopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej płk. Zbigniew Targoński, w zastępstwie Szefa Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Poznaniu – ppłk Grzegorz Kopczyk oraz reprezentujący Enea Operator Oddział Dystrybucji Jarosław Popowski i rzecznik Enea Mateusz Gościniak.

– Porywy wiatru w Wielkopolsce wynosiły do 120 km/h – podsumował sytuację wojewoda po posiedzeniu sztabu. – Już od wczesnych godzin porannych liczba zgłoszeń z minuty na minutę rosła. Tych zgłoszeń do straży trafiło ponad 2300. Większość tych zgłoszeń, bo ponad 1500, dotyczyła upadku drzew, które przewracały się na drogi oraz na linie energetyczne, ale również liczna część tych zgłoszeń dotyczyła uszkodzeń dachów. Takich zgłoszeń było ponad 500 z całego województwa.

– Głównie sytuacja rozpoczęła się od północnej części województwa, powiatów złotowskiego, pilskiego, szamotulskiego, obornickiego oraz chodzieskiego – mówił zastępca Komendanta Wojewódzkiego PSP bryg. Robert Natunewicz. – Na chwilę obecną najwięcej zdarzeń mamy na terenie powiatu poznańskiego – ponad 500, powiatu szamotulskiego – ponad 200, powiat pilski – ponad 160, powiat złotowski – ponad 150, powiat wągrowiecki – ponad 140.

Do naprawy zniszczeń przydzielonych zostało ponad 2500 strażaków oraz druhów z OSP. Wojewoda podkreślił, że duża część tych zgłoszeń dotyczyła również kwestii problemów z odbiorem prądu. W najbardziej krytycznym momencie ponad 100 tysięcy odbiorców pozostawało bez dostępu do energii. Obecnie już 40 tysiącom odbiorców przywrócono prąd, a ekipy Enei pracują nad usuwaniem kolejnych awarii.

W Wielkopolsce na wielu trasach nie kursowały także pociągi – najwięcej problemów było na linii Poznań-Szczecin i Poznań-Kołobrzeg. Przewoźnicy uruchomili tam transport zastępczy w postaci autobusów, jednak wojewoda zaapelował do wszystkich udających się w podróż pociągami w tym kierunku, by odłożyły wyjazd, o ile to możliwe.

Mamy w Wielkopolsce także jedną ofiarę śmiertelną – na samochód jadący DK11 w Babim Dworze spadło drzewo. Jedna osoba odniosła obrażenia, drugiej, niestety, nie udało się uratować. Ranny jest również jeden z ratowników z OSP Kobylnica.

Źródło: WUW