Poznań stoi przed pytaniem, jak rozbudować miejską infrastrukturę sportową. Zamiast jednej ogromnej hali potrzebnych może być kilka obiektów dostosowanych do różnych dyscyplin i wydarzeń. Wśród pomysłów pojawiają się hala lekkoatletyczna na Golęcinie, remont Areny oraz budowa obiektu na 15-20 tysięcy widzów.
Nowe inwestycje i remonty
Bartłomiej Ignaszewski z Koalicji Obywatelskiej proponuje, aby na Golęcinie powstała hala lekkoatletyczna. Przewodniczący komisji kultury fizycznej w poznańskiej Radzie Miasta postuluje również budowę obiektu, który mógłby pomieścić około 2 tysięcy osób.
Radny zwrócił się do prezydenta miasta z wnioskiem o natychmiastowe odnowienie hali Arena zlokalizowanej na Łazarzu. W kwestii największej inwestycji, Bartłomiej Ignaszewski sugeruje, że budynek dla 15 lub 20 tysięcy widzów mógłby stanąć w miejscu, gdzie dawniej znajdował się stadion Szyca.
Wyzwania organizacyjne i finansowe
Zwiększenie liczby dostępnych hal jest niezbędne, ponieważ wydarzenia sportowe koncentrują się w weekendy. Jak wyjaśnia Bartłomiej Ignaszewski, jeden obiekt nie jest w stanie obsłużyć jednocześnie koszykarzy, siatkarzy oraz piłkarzy ręcznych, w tym drużyn kobiet i mężczyzn.
Jednocześnie radny ostrzega przed ryzykiem finansowym związanym z budową ogromnego kompleksu na 15 lub 20 tysięcy miejsc. Wskazuje, że taka konstrukcja wiązałaby się z bardzo wysokimi wydatkami na budowę oraz późniejsze utrzymanie. Zauważa przy tym, że podobne obiekty w innych miastach są częściej wykorzystywane do koncertów i celów komercyjnych niż do uprawiania sportu.