Ukraińcy z hotelu Ikar będą mieszkać w Biedrusku?

pałac Biedrusko fot. WUW

Uchodźcy z Ukrainy dostali propozycję nowej lokalizacji. – Właściciel kompleksu pałacowo-parkowego w Biedrusku zaoferował blisko 200 miejsc noclegowych – powiedział Mateusz Daszkiewicz, rzecznik prasowy wojewody wielkopolskiego.

Przypomnijmy: uchodźcy z Ukrainy, mimo obietnic, że w hotelu Ikar doczekają końca wojny, muszą się stamtąd wyprowadzić i to do końca listopada. Polski Holding Hotelowy, który jest właścicielem obiektu, chce zacząć w nim w grudniu wielokrotnie odkładany remont.

Obecnie w hotelu mieszka 250 osób z Ukrainy, i to tych w najgorszej sytuacji: są tu matki z niemowlętami i małymi dziećmi, osoby niepełnosprawne, seniorzy i osoby przewlekle chore. Nikt z nich nie chce się wyprowadzić: część ze względu na leczenie, inni na pracę albo dzieci chodzące do pobliskich szkół i przedszkoli.

Wielkopolski Urząd Wojewódzki – bo to na wojewodzie spoczywa obowiązek opieki nad uchodźcami – od razu po podaniu przez PHH decyzji o konieczności wyprowadzki szukał rozwiązania sytuacji, co nie było łatwym zadaniem. Wiele wskazuje na to, że udało się je znaleźć, i to takie, które usatysfakcjonuje obie strony.

– Właściciel kompleksu pałacowo-parkowego w Biedrusku zaoferował blisko 200 miejsc noclegowych dla obywateli z Ukrainy, którzy do końca listopada ze względu na zaplanowany wcześniej poważny remont muszą opuścić hotel Ikar w Poznaniu – poinformował dziś Mateusz Daszkiewicz, rzecznik prasowy wojewody. Wielkopolski Urząd Wojewódzki prowadzi w tej chwili szereg innych rozmów z właścicielami miejsc noclegowych, tak aby każdy chętny otrzymał dach nad głową. Właściciel miejsc hotelowych w Biedrusku zadeklarował, że część osób może wprowadzać się praktycznie od razu.

Jak zapewnia rzecznik, obywatele Ukrainy zostaną ulokowani w pokojach z pełnym węzłem sanitarnym, a pokoje, zgodnie z deklaracją właściciela obiektu, zostaną przystosowane do potrzeb poszczególnych rodzin. No i jest to na tyle blisko Poznania, że osoby, które się tu leczą czy pracują, będą mogły dojechać.

– Z Biedruska na poznańską Śródkę lub na os. Sobieskiego dojechać można bezpośrednio autobusem – wyjaśnia rzecznik wojewody. – W pobliżu jest szkoła podstawowa i przedszkole, w których uczniowie i dzieci mają już zagwarantowane miejsce. Osobiście sprawdzam lokalizacje i warunki, jakie proponujemy osobom aktualnie przebywającym w hotelu Ikar.

O tym, że pracownicy urzędu wojewódzkiego dokładają wszelkich starań, by rozwiązać ten problem, zapewnia też wojewoda Michał Zieliński.
– Od początku tej sprawy mamy dużą wolę współpracy oraz chęć zapewnienia poszczególnym rodzinom godnych warunków – powiedział. – Nie jesteśmy jednak w stanie spełnić wszystkich próśb jakie kierowane są do nas ze strony uchodźców, ale bierzemy pod uwagę ich stan zdrowia, sytuację rodzinną czy podjętą do tej pory aktywność zawodową. Jesteśmy przekonani, że dobra wola obu stron doprowadzi do szybkiego rozwiązania tej sprawy i w ciągu kilku najbliższych dni osoby przebywające w poznańskim hotelu Ikar trafią do nowych miejsc noclegowych.

Podziel się:

Ostatnio dodane: