Poznań

Setki zabytkowych maszyn na Zlocie Klasyków PRL w Gowarzewie

Wśród wielu unikatowych pojazdów zaprezentowano prototyp ciągnika Ursus U-510 z 1972 roku, który jest jednym z zaledwie czterech takich egzemplarzy w Polsce. Maszyna ta była jedną z wielu atrakcji szóstej edycji Zlotu Klasyków PRL, która zgromadziła w Gowarzewie setki widzów oraz właścicieli zabytkowej techniki.

Wyjątkowe maszyny i pasja kolekcjonerów

Na placu przy Jednostce Ochotniczej Straży w Pożarnej w Gowarzewie zaprezentowano nie tylko motocykle i samochody, ale także ciągniki. Choć oficjalnie zarejestrowano 225 pojazdów, Daniel Iczakowski, pomysłodawca i organizator wydarzenia, zaznaczył, że w rzeczywistości maszyn było znacznie więcej. Według niego na miejscu pojawiło się prawdopodobnie wiele aut z początku lat 50-tych, mimo że nie prowadzono formalnej klasyfikacji najstarszego z nich.

Szczególne miejsce w programie zajął Żuk, który pełnił funkcję auta wiodącego. Pojazdy tej marki miały własny sektor, otwierały rajd i startowały w plebiscycie na „Auto Zlotu”. Jednym z wystawców był Krzysztof Przybylak z Długiej Gośliny, właściciel Żuka z 1972 roku. Samochód ten, który przed trafieniem w jego ręce znajdował się w Grecji, został przerobiony na kampera z lodówką i służy do rodzinnych wyjazdów nad morze. Przybylak, który swoją przygodę z motoryzacją zaczął od Fiata 125 i w przeszłości posiadał około dwunastu aut, podkreślił, że dbanie o taką kolekcję wymaga ogromnego wysiłku.

Atrakcje dla odwiedzających

Goście imprezy mogli skorzystać z różnorodnych aktywności, w tym z turnieju gry w kapsle oraz konkursu wiedzy o PRL-u. Przygotowano również stoiska, na których prezentowano elektronikę z lat 60 i 70-tych.

Jak wyjaśnia Daniel Iczakowski, dla mieszkańców gminy największą atrakcją pozostaje parada aut. Organizator porównał emocje towarzyszące temu wydarzeniu do tych, jakie budził Wyścig Pokoju, gdy tłumy ludzi wychodziły na ulice, by zobaczyć kolarzy.

źródło: Powiat Poznański