Reanimacja mężczyzny na klatce schodowej. Nie udało się go uratować

fot. Depositphotos (zdjęcie ilustracyjne)

Około godziny trwała reanimacja mężczyzny, który nagle zasłabł na klatce schodowej. Mimo wysiłków ratowników mężczyzna zmarł. W czasie akcji reanimacyjnej wejście do bloku nie było możliwe i wielu mieszkańcom, którzy akurat wracali do domu, to się nie podobało.

Do tragedii doszło 21 stycznia około godziny 21.00 w jednym z wieżowców na ulicy Dembińskiego w Ostrowie Wielkopolskim. Jak informuje portal „ostrow24”, mężczyzna w średnim wieku zasłabł przy drzwiach wejściowych do budynku. Zauważył to około 20-letni mężczyzna i rozpoczął akcję reanimacyjną. Po chwili pomógł mu kolega, wezwano też pogotowie ratunkowe.

Reanimacja była prowadzona w niewielkiej przestrzeni klatki schodowej – gdy rozłożyli się tam medycy ze swoim sprzętem, nie było jak wejść do budynku i wielu mieszkańcom, którzy akurat wracali do domów, bardzo się to nie podobało. Mieli pretensje, że muszą stać na zimnie – do tego stopnia, że trzeba było poprosić policję o pomoc w zaprowadzeniu porządku.

Załoga dwóch radiowozów zapewniła spokój medykom – niestety, okazało się, że mężczyzny nie udało się uratować i po godzinie zakończono reanimację.

Podziel się:

Ostatnio dodane: