Po sprzeciwie pracowników i dyrekcji szpitala imienia Franciszka Raszei miasto wstrzymało prace nad połączeniem tej placówki ze szpitalem imienia Józefa Strusia. Radni nie zagłosują nad stanowiskiem w tej sprawie, bo urzędnicy chcą poznać alternatywne propozycje.
Alternatywa dla konsolidacji
Magdalena Pietrusik-Adamska, zastępczyni prezydenta miasta, wykreśliła z agendy obrad punkt dotyczący stanowiska w sprawie połączenia szpitali przy ulicy Szwajcarskiej oraz na Jeżycach. Zrobiła to po sygnałach od dyrekcji i pracowników szpitala na Jeżycach, że mają własną propozycję.
Pietrusik-Adamska zapewnia, że decyzja nie może być pochopna, a miasto wysłucha rozwiązań dyrekcji i pracowników. Według niej związkom zawodowym i personelowi szpitala Raszei bardzo zależy na placówce, a ich pomysły mogą okazać się skuteczniejsze od konsolidacji.
Sytuacja finansowa i dalsze kroki
Według szacunków urzędników strata Raszei w bieżącym roku sięgnie 5 milionów złotych.
Plan naprawczy i pomysły dyrekcji trafią do radnych dopiero za dwa tygodnie. Pracownicy obecni na sali sesyjnej powitali wycofanie punktu oklaskami.