Adam Szłapka

Poznań: Turów, Ryanair i Narodowy Instytut Wolności, czyli poseł Adam Szłapka o bieżących sprawach

Szef Nowoczesnej zapowiedział przekazanie mediom informacji o nieprawidłowościach, jakie wykrył on i jego zespół w działalności Narodowego Instytutu Wolności. Jednak odniósł się także do spraw bieżących.

– Dziś najważniejszym tematem jest porwanie samolotu Ryanaira – poinformował na początku. – To jest sytuacja absolutnie skandaliczna, mamy tu do czynienia z terroryzmem państwowym. W poprzedniej epoce takich działań dopuszczało się radzieckie KGB i niemieckie Stazi. To pokazuje, że mamy za naszą wschodnią granicą bandycki reżim, który jest po prostu niebezpieczny nie tylko dla swoich obywateli.

Zdaniem posła cała społeczność świata zachodniego, czyli Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych, powinna się zdecydować na rozszerzone sankcje wobec Białorusi. Całkowitym zakazem wjazdu na teren UE i USA powinno być objętych co najmniej kilkaset osób, powinny zostać zablokowane wszystkie aktywa i Białoruś należałoby wykluczyć z międzynarodowego ruchu finansowego, systemu bankowego, a także objąć bardzo dotkliwymi sankcjami gospodarczymi.
– Tutaj już nie ma żartów – podsumował poseł. – I to jest też pytanie do ministrów Kamińskiego i Wąsika: czy polskie służby specjalne są gotowe na osłonę kontrwywiadowczą obywateli Polski, a także ochronę obywateli Białorusi, którzy dostali status rezydenta na terenie Polski.

Poseł odniósł się też do zapowiedzi Mariana Banasia, prezesa NIK, że efektem przeprowadzonych kontroli będzie złożenie do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez najważniejszych urzędników państwowych. Poseł przypomniał, że on sam na podstawie raportu NIK złożył już takie zawiadomienie do prokuratury na premiera Mateusza Morawieckiego.

– Uważam, że według informacji zawartych w raporcie doszło do popełnienia przestępstwa – powiedział. – Ja nie twierdzę, że prezes Banaś jest źródłem prawdy, dobra i piękna. Natomiast jest prezesem konstytucyjnego organu i jego słowa mają wagę. On zna mechanizmy władzy, był ministrem finansów, głosami Jacka Sasina i Mariusza Kamińskiego został wybrany na prezesa NIK – to znaczy, że on wie, co mówi. Uważam też, że jeśli faktycznie takie zawiadomienia zostaną złożone, to do wyjaśnienia tej sprawy przez prokuraturę i sąd osoby, wobec których te wnioski zostały złożone, powinny podać się do dymisji.

Indolencją i kompletnym zawaleniem tej sprawy przez polskie władze z kolei nazwał poseł sprawę wydania przez TSUE decyzji o zamknięciu kopalni Turów.

– My jako Koalicja Obywatelska, głównie Zieloni, apelowaliśmy i biliśmy na alarm już w marcu, a sprawa jest znana od roku – zauważył. – W takich sprawach po pierwsze ważne jest, żebyśmy mieli ambasadora. Po drugie: żeby ambasada zajmowała się nie uniemożliwianiem Polkom aborcji w Czechach, ale taką sprawą, która jest naprawdę ważna. Wszyscy wiedzieli o tym, że ta sprawa się toczy, że Czesi mają bardzo dobrze udokumentowany problem ze stanem wód. Tutaj polska dyplomacja powinna zadziałać. Jeśli nie zadziałała – to takie są skutki.

Poseł przypomniał też, że akurat w Wielkopolsce skutki budowy kopalni odkrywkowych w postaci obniżania poziomu wód gruntowych z tego powodu są bardzo dobrze znane. Poprzedni rząd PiS rozważał uruchomienie odkrywki w południowej Wielkopolsce, między Gostyniem a Kościanem, co doprowadziłoby do kompletnej degradacji olbrzymiego obszaru – i braku wody w Poznaniu. Ta akurat kwestia została bardzo dobrze zbadana i to był jeden z powodów, dla których do uruchomienia odkrywki nie doszło.

– Media publiczne bardzo mocno podnoszą kwestię, że po stronie czeskiej i niemieckiej od lat też są takie kopalnie – zauważył poseł. – No to pytanie, czy przez te lata polski rząd zbadał, jakie są skutki środowiskowe oddziaływania tych kopalń w Niemczech i w Czechach na Polskę. Bo jeśli są, to polski rząd powinien podjąć w tej sprawie działania. Czy podjął? Oto jest pytanie. Jeśli nie podjął działań – to jest sam sobie winien. Z punktu widzenia tam pracujących ludzi to jest sytuacja dramatyczna, wszyscy wiemy, że powinniśmy odchodzić od węgla, ale nie powinno to się dziać tak drastycznie. Odpowiedzialność spada na rządzących.

Poseł podzielił się też informacjami o działalności Narodowego Instytutu Wolności, jakie wykrył on i jego zespół. Efektem jest wniosek do NIK o kontrolę tak instytutu, jak organizowanego przez niego konkursu. Jego zdaniem Narodowy Instytut Wolności przekazuje pieniądze publiczne organizacjom ściśle ze sobą powiązanym według sprawdzonego mechanizmu Polskiej Fundacji Narodowej.

– Co ciekawe, blisko jedna czwarta z 42 podmiotów, które uczestniczą w tym konkursie, została zarejestrowana kilka miesięcy przed ogłoszeniem tego konkursu. Jedna z tych organizacji została zarejestrowana już po ogłoszeniu naboru, a mimo to dostała też dotację – wyliczał Adam Szłapka. – Zazwyczaj jest tak, że takie organizacje muszą się wykazać jakąś historią działalności. Wszystkie te organizacje mają związki z PIS.

Poseł podał też kilka skandalicznych, jego zdaniem, przykładów: 6 stowarzyszeń dostanie po pół mln zł w ramach żelaznego kapitału, czyli takiego na działalność statutową, którego nie trzeba rozliczać, bo jest przeznaczony na pracowników, komputery i biura, nie na projekty. We władzach jednego z tych stowarzyszeń zasiada wicepremier Piotr Gliński, który jest także założycielem Narodowego Instytutu Wolności. Wychodzi więc na to, że to sobie przekazał pół miliona. Kolejnym takim przykładem są trzy fundacje, którymi kieruje Tymoteusz Zych, wiceszef Ordo Iuris. Wszystkie dostały spore dotacje i nie byłoby w tym nic dziwnego ani nagannego, gdyby nie to, że Zych zasiada we władzach Narodowego Instytutu Wolności.

Adam Szłapka zapowiedział też dodatkowy apel do ministra Niedzielskiego.
– NIW przekazał 690 tys organizacji stowarzyszenie RKW, które w mediach społecznościowych promuje teorie spiskowe zniechęcające Polaków do szczepień – powiedział. – Gratulujemy ministrowi Glińskiemu i polecamy uwadze ministrowi Niedzielskiemu, z kim współpracuje i komu przekazuje pieniądze ten rząd.

Szef Nowoczesnej złożył w tej sprawie prośbę o kontrolę do NIK, czeka na jej przeprowadzenie. Wystąpił także z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, jak dokładnie wygląda ta procedura.
– Dostaliśmy odpowiedź, że taką informację dostaniemy po podpisaniu umów, ale uważamy, że takie umowy, które są w taki skandalicznie jawny sposób nadużyciem, nie mogą być po prostu podpisane – podsumował poseł.

Poseł o całej sprawie zawiadomił też premiera Mateusza Morawieckiego, by skontrolował mechanizm przyznawania dotacji w Narodowym Instytucie Wolności i wstrzymał podpisanie tych umów do czasu wyjaśnienia wątpliwości przez NIK. osobiście uważa, że cały konkurs powinien zostać unieważniony, bo nie może mieć miejsca rozdawanie pieniędzy publicznych w ten sposób.

– To czarno na białym widać – podsumował. – Przekręt, wspieranie swoich, przepompowywanie pieniędzy publicznych do swoich organizacji. Uważam, że to powinno być dobrze zbadane.

0 0 votes
Oceń artykuł
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze