Polna szpital fot. K. Adamska

Poznań: Różaniec “za grzech aborcji” przed szpitalem na Polnej

Banner z okrwawionym płodem, różańce i megafon. Członkowie fundacji Pro Prawo do Życia ponownie dziś pikietowali przed szpitalem przy ul. Polnej trzymając banner przed oknami pacjentek kliniki.

Tradycyjnie pikietę zorganizowała fundacja Pro Prawo do Życia w walce o ratowanie nienarodzonych dzieci. Działacze fundacji twierdzą, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat w szpitalu zabito 476 nienarodzonych dzieci, chociaż nie potrafią lub nie chcą podać powodów usunięcia tych ciąż. Alarmują też, że aborcji przybywa i mają nadzieję, że odmawianie różańca, nagłaśniane przez megafon, przekona kobiety i lekarzy, by zaprzestali wykonywania zabiegów.

Modlą się publicznie, bo są przekonani, że modlitwa publiczna jest bardziej skuteczna. Sceptycy natomiast twierdzą, wśród których jest wielu okolicznych mieszkańców, że robią to dla efektu i zainteresowania mediów, a nie dla nienarodzonych dzieci.

Dziś w tej sprawie interweniowały posłanki Joanna Jaśkowiak i Katarzyna Ueberhan, do których niejednokrotnie zgłaszali się okoliczni mieszkańcy z prośbą o interwencję. Posłanki zgłosiły policji zakłócanie porządku.

Przypomnijmy, że członkowie partii Razem we września pytali mieszkańców ulicy Jackowskiego o zdanie w sprawie tych pikiet – i większość była im zdecydowanie przeciwna, uważała je za zakłócanie porządku i prawa do odpoczynku po pracy. Działacze Razem złożyli tę petycję do prezydenta Jacka Jaśkowiaka z apelem, by zablokował te religijne demonstracje. Podczas ostatniej z nich policja zatrzymała działaczkę partii Razem za odmowę okazania dowodu osobistego, nie zareagowała natomiast na wdarcie się działaczy fundacji Pro Prawo do Życia na teren szpitala mimo zakazu.

Prezydent jednak, według relacji członków Razem, stwierdził, że “nie ma narzędzi”, by ukrócić ten szkodliwy proceder, ponadto “nie chce eskalować pewnych emocji”.

“Najwyraźniej emocje grupki religijnych fanatyków są ważniejsze od emocji pacjentek przebywających na oddziale?” – skomentowali wówczas działacze Razem. – “Pacjentek niewątpliwie należących do rozmaitych wyznań, ale przede wszystkim: pragnących tylko w spokoju dojść do siebie po porodzie, zabiegu medycznym, chorobie? Fajny ten nasz prezydent, taki nie za potężny”.

Szpital przy Polnej jest największym szpitalem ginekologiczno-położniczym w Polsce. Działa na Jeżycach od prawie 100 lat i rocznie odbywa się tu prawie 7 000 porodów.

el

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze