Region poznański jest jednym z dwóch obszarów w Polsce, które spełniają rygorystyczne wymogi przestrzenne niezbędne do utworzenia stałej bazy wojsk amerykańskich. Według Jacka Jaśkowiaka to właśnie ta lokalizacja jest najkorzystniejsza dla amerykańskiej armii.
Wymagania lokalizacyjne i atuty regionu
Aby placówka mogła powstać, konieczne jest zabezpieczenie terenu o wielkości 500 hektarów, z możliwością jego późniejszego powiększenia o kolejne 300 hektarów. Jacek Jaśkowiak wskazuje, że w całym kraju tylko dwa miejsca odpowiadają tym kryteriom, przy czym oba znajdują się w zachodniej części Polski, co wpisuje się w preferencje Amerykanów.
Wśród kluczowych argumentów przemawiających za wyborem okolic Poznania włodarz miasta wymienia obecność obiektów w Powidzu oraz lotnisk zlokalizowanych na Ławicy i w Krzesinach.
Doświadczenie i plany weryfikacyjne
Wiarygodność Poznania w zakresie realizacji zobowiązań ma być istotnym atutem, zwłaszcza że żołnierze z USA stacjonują w stolicy Wielkopolski od 10 lat. Jacek Jaśkowiak wierzy, że ta wieloletnia współpraca jest ceniona przez stronę amerykańską.
Prezydent planuje wyjazd do niemieckiego Ramstein, aby z bliska przyjrzeć się zasadom funkcjonowania stałej bazy wojsk USA w Europie. Zamierza on poprosić o spotkanie premiera Palatynatu oraz burmistrza Ramstein. Jacek Jaśkowiak zauważa jednak, że lokalne władze w Niemczech mogą nie przyjąć go entuzjastycznie, gdyż istnieje ryzyko, że baza mogłaby zostać przeniesiona z tego miejsca.