Poznań: Kolejowa obwodnica nie dostała unijnego dofinansowania

przystanek Poznań Strzeszyn fot. PKP PLK

Towarowej obwodnicy, która po przebudowie miała służyć także celom pasażerskim, nie udało się dostać dofinansowania w ramach unijnego programu CEF „Łącząc Europę” w perspektywie finansowej 2021-2027. Czy jest szansa na przebudowę bez niego?

Kolejowa obwodnica Poznania to jedno z nielicznych tego rodzaju rozwiązań w kraju, które pozwala pociągom towarowym omijać miasto. I tylko towarowym, choć władze Poznania od lat walczą, by przystosować tę obwodnicę do ruchu pasażerskiego, dzięki czemu mieszkańcom peryferyjnych dzielnic mieliby znacznie lepszą komunikację z centrum Poznania. Obecnie dla części Naramowic, Umultowa, Strzeszyna czy Podolan jedyną możliwością dojazdu do centrum Poznania – poza własnym samochodem – są miejskie autobusy, które grzęzną w korkach. Owszem, Strzeszyn czy Podolany mają swoje stacje kolejowe, ale częstotliwość kursowania tam pociągów jest daleko niezadowalająca. Uruchomienie obwodnicy poprawiłoby sytuację.

Przygotowania do przekształcenia obwodnicy towarowej w pasażerską są już mocno zaawansowane. Miasto przygotowuje projekt węzłów komunikacyjnych, dowożących pasażerów do przystanków obwodnicy, a także nowego układu linii autobusowych. Dzięki dofinansowaniu z RPO województwa wielkopolskiego są pieniądze na wykonanie niezbędnej dokumentacji. A PKP PLK rozpisała przetarg na budowę nowych przystanków osobowych, licząc na pieniądze z CEF.

Jednak brak środków z konkursu mocno utrudni realizację tego projektu. A czy uniemożliwi? Jak informuje portal rynek-kolejowy.pl, PKP PLK chciało przeznaczyć na jego realizację niespełna 2 mld zł. Ale wszystkie oferty złożone w przetargu przekraczają budżet, i to sporo. Najtańsza, konsorcjum firm DOM, Alusta, Intop Warszawa i AZD Praha, przekracza budżet o 588 milionów złotych. Pozostałe, złożone przez Budimex, Starbag, Intercor i kilka innych są jeszcze wyższe. Najdroższa jest oferta konsorcjum SBM, Track Tec Construction oraz Schweerbau GmbH & Co.KG nieco ponad 4,5 mld złotych.

Co zrobi PKP PLK w takiej sytuacji? Jak powiedział portalowi Radosław Śledziński z PKP PLK, trwa teraz analiza najlepszych rozwiązań sfinansowania przebudowy obwodnicy. Jedną z możliwości jest zgłoszenie projektu do kolejnego konkursu CEF2, ale żadne konkretne decyzje jeszcze nie zapadły.

Podziel się: