K.Kierzek-Koperska

Poznań: Katarzyna Kierzek-Koperska odwołana

Prezydent Jacek Jaśkowiak zdecydował o odwołaniu ze stanowiska swojej zastępczyni, Katarzyny Kierzek-Koperskiej. Powodem było, jak informuje, utrata do niej zaufania.

O odwołaniu zastępczyni prezydenta mówiło się od dawna, a plotki nasiliły się, gdy w kwietniu poszła na regularnie przedłużane zwolnienie lekarskie.

Przypuszczenia, że prezydent nie odwołał jeszcze swojej zastępczyni tylko z powodu wyborów prezydenckich i zamierza to zrobić po nich – potwierdziły się. Katarzyna Kierzek-Koperska została dziś odwołana z pracy z powodu utraty zaufania. Otrzymała tę informację… SMS-em, jak podaje Radio Poznań. Uznała za mało profesjonalne i mało eleganckie, ale być może, jak powiedziała, zbyt mało zna standardy obowiązujące w świecie polityki.

Była już zastępczyni prezydenta uważa, że padła ofiarą politycznego dealu między Jackiem Jaśkowiakiem a posłem Adamem Szłapką, szefem Nowoczesnej. Kierzek-Koperska była szefową tej partii na Wielkopolskę. To Adam Szłapka, gdy został szefem partii, cofnął jej rekomendację na stanowisko zastępczyni prezydenta i to zdecydowało o jej zwolnieniu. Jej zdaniem wkrótce usłyszymy o tym, że któryś z zaufanych ludzi posła Szłapki zajmie jej miejsce – mówi się o radnym Nowoczesnej Bartłomieju Ignaszewskim i Marcinie Gołku, byłym asystencie Jacka Jaśkowiaka, a obecnie wiceprezesie Poznańskich Inwestycji Miejskich.

Jednak magistrat tych informacji nie potwierdza i wszystko wskazuje na to, że – przynajmniej na razie – nowego zastępcy prezydenta nie będzie. Obowiązki Katarzyny Kierzek -Koperskiej już kilka miesięcy temu, jak informowaliśmy, podzielono pomiędzy pozostałych zastępców prezydenta i tak ma pozostać przynajmniej do końca tego roku.

Katarzyna Kierzek-Koperska nie będzie też już szefową wielkopolskiego koła Nowoczesnej – zapowiedziała odejście z partii.

Obecne zwolnienie lekarskie byłej zastępczyni obowiązuje do 24 lipca. Po tym czasie rozpocznie się miesięczne wypowiedzenie, bo takie jej przysługuje, w czasie którego nie będzie musiała świadczyć pracy. To druga zastępczyni prezydenta Jaśkowiaka, która odchodzi z urzędu w atmosferze skandalu. Poprzednią była Agnieszka Pachciarz, obecna dyrektor wielkopolskiego oddziału NFZ, która została oskarżona o budowanie sojuszy politycznych za plecami prezydenta Jaśkowiaka z radnymi klubu PRO, zwolennikami Ryszarda Grobelnego, poprzednika Jacka Jaśkowiaka na stanowisku prezydenta miasta. Prezydent zwolnił ją, gdy otrzymał wydruki maili, które wymieniała z ówczesnym szefem ZKZL Pawłem Augustynem.

el

3
Dodaj komentarz

avatar
pszczoła
pszczoła

Mogła nie czytać tego sms-a, tylko od razu usunąć spam.

g.g
g.g

Wszystkiego można się spodziewać po Tęczowym Jacusiu.

a.m
a.m

“Jego mózg jest porażony jakimiś uprzedzeniami, stereotypami” – mówił wiceminister o prezydencie Poznania.