Golem Aleje Marcinkowskiego [Tomasz Dworek] (2)

Poznań: Gdzie jest Golem?

Dziś mija równo 10 lat od odsłonięcia rzeźby, co miało miejsce 5 maja 2010 roku. Warto więc przy okazji zapytać, gdzie jest Golem i kiedy rozpocznie się rewitalizacja Alei Marcinkowskiego?

Golem, oryginalna, popularna wśród poznaniaków i turystów rzeźba, najbardziej jest kojarzona z Alejami Marcinkowskiego, za fontanną, gdzie stała i skąd trzeba ją było zabrać po kolejnym ataku wandali w styczniu tego roku – o czym pisaliśmy.

Mało kto dziś pamięta, że rzeźba miała być konstrukcją mobilną, ustawianą w różnych punktach miasta. Tak to sobie wymyślił jej twórca, David Černý. Ale ta awangardowa wizja Davida czeskiego artysty-prześmiewcy niezmiernie przeraziła ówczesne władze Poznania. Wyraźnie nie bardzo wiedziały, co zrobić z rzeźbą, która nie przypominała solidnych, spiżowych i konwencjonalnych do bólu pomników, jakie do dziś najchętniej stawia się w stolicy Wielkopolski.

Pewnie dlatego na początku trochę wstydliwie Golema ustawiono nie w osi reprezentacyjnych Alei Marcinkowskiego, ale z boku, na trawniku pomiędzy drzewami. Ta lokalizacja wzbudziła powszechne oburzenie: oto wreszcie mamy w Poznaniu rzeźbę artysty światowej sławy i chowamy ją w krzakach? Wojna na nerwy i poglądy artystyczne trwała kilka ładnych miesięcy i ostatecznie ZDM, który za ustawienie rzeźby odpowiadał, poddał się: Golem stanął w osi alei Marcinkowskiego, za fontanną z delfinami.

Ale rzeźba nie miała szczęścia: kilkakrotnie ją niszczono i przewracano, a z ustaleniem sprawców zawsze były kłopoty, mimo że kilkadziesiąt metrów dalej znajduje się Komisariat Policji Stare Miasto, a okolica doczekała się też monitoringu.

Golema naprawiano i stawiano ponownie, aż do ostatniego aktu wandalizmu, który miał miejsce 8 miesięcy temu. Wtedy przewrócony Golem pojechał do konserwacji, po rzeźbie zostało puste miejsce, a wkrótce potem Zarząd Zieleni Miejskiej poinformował, że rzeźba już nie wróci za fontannę. Po renowacji stanie w nowej lokalizacji, w pobliżu ulicy Solnej, a północny fragment alei Marcinkowskiego zostanie z tej okazji poddany remontowi – czego już od dawna pilnie wymaga.

Propozycja ta nie spotkała się z dobrym przyjęciem poznaniaków i staromiejskich radnych. Północy fragment Alei Marcinkowskiego, gdzie zaproponowano nowe umieszczenie rzeźby zamiast zachwycać swoimi pierwotnymi założeniami architektonicznymi i piękną zielenią jest dziś przede wszystkim dziurawym parkingiem. Pomimo prób odtworzenia trawnika, pas pomiędzy jezdniami stał się nieestetycznym klepiskiem i miejscem wyprowadzania psów.

– Ulica Solna jest bardzo głośną i ruchliwą ulicą, a uspokojenie ruchu w tym miejscu nie jest planowane – zwraca uwagę radny Marcin Liminowicz. – Najprawdopodobniej zainteresowani tym pomnikiem turyści oraz mieszkańcy nie będą czerpali przyjemności z przebywania przy pomniku w tak ruchliwym i hałaśliwym miejscu.

Od lat miejscy społecznicy czynią starania rewitalizację całego traktu Alei Marcinkowskiego. Swoje oczekiwania co do tej przestrzeni mają także różne grupy użytkowników: mieszkańcy, studenci i naukowcy pobliskiego Uniwersytetu Artystycznego, pracownicy sądów czy policji. Niestety, miasto obiecuje renowację – i od lat kończy się na obietnicach. Na przykład w 2018 z działań naprawczych wycofał się Zarząd Dróg Miejskich w obawie przed protestami związanymi ze zmniejszeniem liczby miejsc parkingowych.
– To jest przestrzeń publiczna, konieczny jest kompromis, ale też wszyscy zdają sobie sprawę, że takiej gemeli w centrum miasta nie powinniśmy tolerować – mówi radny Tomasz Dworek, wiceprzewodniczący Rady Starego Miasta. I dodaje, że jeżeli urzędnicy chcą nowej lokalizacji rzeźby to najpierw należy pomyśleć o poznańskim porzundku.

Rada Osiedla Stare Miasto przypomina, że istnieje już stworzona na podstawie wieloletniej pracy koncepcja odnowy tego miejsca opracowana przez prof. Wiesława Krzyżaniaka.

– Dziś zaniedbany fragment reprezentacyjnego traktu rozpoczyna się pomnikiem swojego patrona – mówi dr Andrzej Rataj, radny miejski i przewodniczący Rady Osiedla Stare Miasto. – Mamy nadzieję, że kończył będzie się od ulicy Solnej nowym atrakcyjnym architektonicznie budynkiem Uniwersytetu Artystycznego w miejscu dawnej Komendantury. Konieczne jest więc dziś zaplanowanie sensownej i atrakcyjnie przestrzennie trasy komunikacyjnej pomiędzy budynkami uczelni, a także gmachami władzy sądowniczej po drugiej stronie ulicy Solnej.

W tej odnowionej przestrzeni powinno znaleźć się miejsce i na Golema i lepsze usytuowanie pomnika Karola Marcinkowskiego. Warto więc dziś zapytać o dwie rzeczy. Gdzie jest Golem i kiedy rozpocznie się rewitalizacja północnego fragmentu reprezentacyjnych Alei Marcinkowskiego?

ROSM, el

0 0 vote
Oceń artykuł
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze