Poznań: Duże zamieszanie związane z Dworcem Głównym

Temat Dworca Głównego, planowanych na nim inwestycji oraz przyszłości samego budynku nie daje o sobie zapomnieć. Przepychanka na linii miasto – państwo trwa.

Wszystko zaczęło się od ogłoszonej przez wojewodę zapowiedzi inwestycji za 100 milionów złotych. Pieniądze miały zostać przeznaczone na przedłużenie przejścia podziemnego na dworcu oraz utworzenie nowego peronu, który według symulacji PKP będzie w przyszłości niezbędny ze względu na zwiększające się zainteresowanie podróżami kolejowymi. Istotny tutaj jest fakt, że wojewoda Zbigniew Hoffmann jest związany z PiS.

Miasto odpowiedziało błyskawicznie na propozycje wojewody twierdząc, że przedłużanie przejścia podziemnego, które docelowo w koncepcji PKP miało połączyć Dworzec Zachodni z dworcem PKS, jest całkowicie bez sensu, ponieważ w przyszłości dworzec PKS zostanie przeniesiony.

– Kolejowa spółka nie myśli perspektywicznie. Tunel pod galerią handlową na wschód ułatwiłby komunikację pasażerom i mieszkańcom. Niestety niektóre pomysły PKP, bez konsultacji z samorządem miasta i województwa, budzą poważne wątpliwości w zakresie utrwalania niekorzystnych rozwiązań dla pasażerów, a nawet bezpieczeństwa – podsumował Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.

Tutaj trzeba dodać, że zarówno w Poznaniu, jak i Wielkopolsce władzę w samorządach ma Koalicja Obywatelska.

Plany miasta dotyczące przeniesienia dworca PKS zaskoczyły zarówno wojewodę, jak i PKP. Zbigniew Hoffmann przyznał, że “z informacji, które posiada, wynika, że PKP nie dysponowało wiedzą na temat tej koncepcji”.

Jednocześnie miasto atakowało wojewodę za brak komunikacji pomiędzy urzędami. Co ciekawe, wojewoda Hoffmann ujawnił, że PKP prowadziło korespondencję bezpośrednio z miastem: – Potwierdzeniem tego może być np. korespondencja pomiędzy PKP, a wiceprezydentem M. Wudarskim z listopada 2018 roku. Nie oceniam sposobu przekazywania informacji pomiędzy panami prezydentami Poznania – powiedział wojewoda (jednocześnie pokazując nam kopię pisma do Macieja Wudarskiego, który był wówczas zastępcą prezydenta).

Kiedy wydawało się, że temat powoli ucicha, pojawiła się informacja o tym, że PKP chce wyburzyć, a następnie zbudować od nowa budynek starego Dworca Głównego. Na tę informację stanowczo zareagowała Joanna Bielawska-Pałczyńska Miejska Konserwator Zabytków, która zwróciła uwagę “na konieczność przywrócenia przedwojennej fasady dworca z arkadowym portykiem, jako elewacji o najciekawszej artystycznie formie, która najpełniej oddawała charakter obiektu i mówiła o jego pierwotnej funkcji.”

Ze względu na to, że wszystkie prace na tym obszarze wymagają zgody Miejskiego Konserwatora Zabytków sytuacja obecnie jest patowa.

Miasto oczekuje, że zostanie rozpisany konkurs na całościowe zagospodarowanie przestrzeni w okolicach dworca oraz przywrócenie funkcji pasażerskich w starym budynku (jest to jednocześnie jednym z głównych żądań mieszkańców miasta, którzy nie są zadowoleni z umiejscowienia nowego budynku dworca).

– Jesteśmy gotowi do wszelkiej współpracy po to, żeby dworzec Poznań Główny powstał lub został odbudowany jak najszybciej – zadeklarował Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania.

Dodaj komentarz

avatar