Sesja Rady Miasta fot. S. Wąchała1

Poznań: Dochodzenie w sprawie gróźb wobec poznańskich radnych umorzone!

Jak poinformował radny Bartłomiej Ignaszewski, prokuratura poznańska właśnie umorzyła dochodzenie w sprawie gróźb kierowanych wobec poznańskich radnych na sesji 11 lutego. Powód? Niewykrycie sprawcy.

Groźby padły podczas sesji Rady Miasta Poznania, kiedy radni debatowali nad Europejską Kartą Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym. Na sali sesyjnej było około stu osób z krzyżami, gromnicami i transparentami, protestujących przeciwko uchwaleniu karty jako niezgodnej z duchem chrześcijaństwa, wolności i prawami rodzin, co można było przeczytać na transparentach. i to właśnie jedna z nich, mężczyzna, po uchwaleniu karty, krzyknął: “Mieliście przykład, co działo się w Gdańsku. Tu może być gorzej!”.

Przewodniczący rady, Grzegorz Ganowicz, po konsultacji z prawnikami postanowił powiadomić o sprawie policję. “Uznaliśmy, że nie można być obojętnym i na takie skandaliczne zachowania stanowczo reagować” – wyjaśnia radny Ignaszewski. – “Niestety, otrzymałem właśnie postanowienie o umorzeniu dochodzenia przez prokuratora z powodu niewykrycia sprawcy…”.

Jak to możliwe? Poznań jest sporym miastem, ale nie do tego stopnia, by nie można było znaleźć jednego aktywnego przeciwnika Europejskiej Karty Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym. W dodatku obecne na sali media zadeklarowały pomoc tak w udostępnianiu zdjęć, jak i w udostępnianiu nagrań z sesji, gdzie wyraźnie słychać wykrzykiwane słowa. Mało tego: 30 czerwca wszystkie poznańskie media dodatkowo w odpowiedzi na apel policji opublikowały zdjęcia grożącego mężczyzny – a miały ich, jak się okazuje, całkiem sporo, bo podczas gorącej sesji pracowało kilkunastu fotografów i operatorów kamer.

I nic. Człowiek, który wziął udział w ponad 100-osobowej akcji, a więc musiał się z kimś kontaktować, umawiać, najwyraźniej rozpłynął się w powietrzu. I nikt, ani policja, ani prokuratura nie były go w stanie znaleźć mimo doskonałej jakości materiału zdjęciowego autorstwa najlepszych poznańskich fotografów prasowych.

– “Ciekawe czy byłoby tak samo gdyby grożono radnym PiSu? – zastanawia się radny Ignaszewski.

el

1
Dodaj komentarz

avatar
ola
ola

Oczywiście, gdyby było odwrotnie z identyfikacją nie byłoby żadnego problemu.