sesja-rady-miasta- fot. UMP

Poznań: Czy zniknie krzyż z sali sesyjnej?

W listopadzie radni Nowoczesnej złożyli interpelację do prezydenta Jaśkowiaka w sprawie usunięcia krzyża z Sali Sesyjnej Rady Miasta Poznania. Decyzja nie zapadła – ale sprawa budzi ogromne emocje.

Jak motywowali to radni Bartłomiej Ignaszewski i Wojciech Chudy z Nowoczesnej, autorzy interpelacji, krzyż jako symbol religijny nie powinien wisieć w sali, w której stanowi się świeckie prawo, bo art. 25 ust. 2 Konstytucji RP zakłada neutralność religijną, światopoglądową i filozoficzną władz publicznych. Zawieszenie symbolu jednej religii jest więc nie tylko naruszeniem prawa, ale także świadectwem na różnicowanie przez władze miasta statusów związków wyznaniowych.
Na ten sam artykuł Konstytucji powoływali się także politycy Lewicy Razem, również apelując o usunięcie krzyży z budynków użyteczności publicznej.

Jednak prezydent Jacek Jaśkowiak jeszcze w listopadzie stwierdził, że chociaż on sam jest za neutralnością religijną i u niego w gabinecie symboli religijnych nie ma – jednak sala sesyjna jest pomieszczeniem użytkowanym przez radnych i to oni powinni podjąć decyzję. A jeśli zdecydują, że krzyż trzeba usunąć, wówczas prezydent, jako organ wykonawczy, niezwłocznie to wykona.

Mamy już styczeń i nie zapowiada się, by jakakolwiek decyzja w tej sprawie zapadła bez sporów i dyskusji. Jak poinformowała dziś “Gazeta Wyborcza”, przeciwny usunięciu krzyża z sali sesyjnej jest na przykład Grzegorz Ganowicz (PO), przewodniczący Rady Miasta Poznania. Jak wyjaśnił, dla niego krzyż nie jest symbolem religijnym, ale znakiem czasów, a jego usunięcie byłoby brutalną ingerencją.

Jednak radny Wojciech Chudy, choć, jak podkreślił, bardzo szanuje pracę i doświadczenie w Radzie Miasta Poznania kolegi radnego Grzegorza Ganowicza – to całkowicie się z nim nie zgadza.
“Wychodzę z założenia, że jeżeli na serio podchodzimy do problemu rozdziału państwa od kościoła, to władze publiczne powinny dawać odpowiedni przykład, tym bardziej w obecnej sytuacji w Polsce” – napisał w mediach społecznościowych. – “Ta sprawa była już poruszana na jednym z ostatnich klubów KO. Natomiast z uwagi na sprawy związane z uchwaleniem budżetu nie było czasu na większą debatę wewnątrzklubową”.

Jednak radny zapewnia, że to nie oznacza porzucenia tematu i że dyskusja dopiero się rozpocznie.
“Myślę, że najlepszym sposobem na rozwiązanie tego problemu będzie głosowanie na sesji RMP” – podsumował radny. – “Niech demokratyczna większość zdecyduje, czy zasadne jest usuwanie czy utrzymywanie symboli religijnych z miejsc takich jak sala sesyjna”.

3 2 votes
Oceń artykuł
guest
7 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze