Poznań: Czy grozi nam zamknięcie kolejnej trasy tramwajowej?

Głogowska, Hetmańska fot. L. Łada

Obecnie łatwiej wymienić te trasy tramwajowe, które działają niż te, które są zamknięte z powodu remontu. A wiele wskazuje na to, że może zostać zamknięta kolejna – w ciągu ulicy Hetmańskiej. Znaleziono tam usterkę.

Obecnie z komunikacji tramwajowej wykluczone jest całe centrum, a pasażerowie mają duży problem, by z zachodniej części Poznania dostać się do wschodniej. Trasy na Śródkę i przez most Rocha są czynne tylko częściowo, a wkrótce będzie jeszcze gorzej, bo trasa kórnicka idzie do remontu. Z zachodniej do wschodniej części Poznania – i z powrotem – można więc przejechać jedynie dwiema z czterech istniejących tras: trasą przez Królowej Jadwigi do ronda Rataje i trasą przez Hetmańską do Starołęki.

Ale wiele wskazuje na to, że ta druga trasa wkrótce przestanie być dostępna, bo MPK, jak poinformowało Radio Poznań, wykryło usterkę przy torowisku Hetmańskiej: pod torowiskiem jest poluzowana płyta. Na razie motorniczy mają ograniczać prędkość na tym odcinku do 10 km na godzinę, a ekipy techniczne MPK sprawdzą na miejscu, odsłaniając uszkodzony fragment trasy, jak duże jest to uszkodzenie, dlaczego do niego doszło i jakie prace remontowe trzeba tu będzie wykonać, jak powiedziała Radiu Poznań Agnieszka Smogulecka, rzeczniczka prasowa MPK.

Może się okazać, że to niewielka usterka i wtedy wystarczy przeprowadzenie prac w nocy, by ją usunąć – i oby tak właśnie było. Bo jeśli okaże się, że to poważniejszy problem, to trzeba będzie wyłączyć tę trasę z użytku i zacząć remont. A warto przypomnieć, że remont tej trasy miał miejsce  w 2018 roku i był zapowiadany jako największy remont torowo-sieciowy tego roku w Poznaniu, który pozwoli na szybszą jazdę, zmniejszy hałas i zwiększy bezpieczeństwo. Natomiast w 2020 roku frezowano tam tory, by przywrócić szynom właściwy kształt.

A w obecnej sytuacji komunikacyjnej w mieście wyłączenie jednej z dwóch działających tras do wschodniej części Poznania, nawet gdyby miało to potrwać tylko kilka dni, znacznie utrudni poruszanie się po mieście. A przecież i teraz pozostawia ono wiele do życzenia – używając bardzo oględnego sformułowania.