Poznań: Dramatyczna sytuacja w komunikacji. Prezydent obiecuje poprawę. Radny proponuje zmiany

Głogowska, Hetmańska fot. L. Łada

Koszmarny tłok i autobusy wypadające z rozkładu. Pasażerowie nie są oburzeni – są wściekli na to, jak obecnie kursuje miejska komunikacja. Prezydent Jacek Jaśkowiak obiecał poprawę, a radny Paweł Sowa zaproponował zmiany.

1 września wszedł w życie nowy rozkład jazdy – autobusy miały kursować częściej nie tylko dlatego, że skończyły się wakacje, ale także dlatego, że zaczął się remont kolejnej trasy tramwajowej, od Mostu Teatralnego do placu Wielkopolskiego. Nowy rozkład jazdy miał zapewnić poznaniakom możliwości dotarcia do pracy i szkoły na czas mimo braku tramwajów.

Dramat w komunikacji

Miało być lepiej – a wyszło jak zwykle. Z całego miasta otrzymywaliśmy informacje od naszych Użytkowników, że autobusy albo nie przyjechały w ogóle, albo nie o tej godzinie, o której powinny. Dramat był na trasie komunikacji zastępczej za Pestkę, gdzie w ogóle średnio przyjeżdżał co drugi lub co trzeci autobus. Pasażerowie zwracali też uwagę, że autobusy, które miały przejąć część potoków pasażerskich z trasy od Mostu Teatralnego do placu Wielkopolskiego, czyli 163 i 160 – nadal kursują z częstotliwością co pół godziny poza godzinami szczytu. Trudno to uznać za jakiekolwiek wsparcie…

Problemy z komunikacja osiągnęły już taki poziom, że nie sposób ich zignorować. Głos zatem zabrał w tej sprawie prezydent Jacek Jaśkowiak, który w mediach społecznościowych przeprosił wszystkich za te kłopoty.

„W związku z problemami z komunikacją zastępczą zorganizowaną na czas remontu PST, które wystąpiły w pierwszych dniach września i za które bardzo przepraszam, już w piątek zobowiązałem osoby za to odpowiedzialne do jak najszybszej poprawy tej sytuacji” – napisał na swoim profilu na Facebooku. – „Planujemy wzmocnić komunikację autobusową, kierując na kursy w godzinach szczytu więcej autobusów o większej pojemności. Liczę, że w przyszłym tygodniu będzie to funkcjonowało już znacznie lepiej. Największym problemem jest tutaj brak kierowców. Podejmujemy szereg działań, by mu zaradzić i do końca roku sytuacja powinna ulec znacznej poprawie. Rozumiem irytację mieszkańców. Te remonty są jednak konieczne. Bez nich Poznański Szybki Tramwaj przestałby być szybki, a jednocześnie bezpieczny. Inwestycje w rozwój i modernizację infrastruktury tramwajowej realizujemy zresztą konsekwentnie od początku mojej prezydentury (budowa tramwaju na Naramowice, trasa na Unii Lubelskiej, remont GTR, Hetmańskiej i wielu innych) , nadrabiając wieloletnie zaniedbania w tym obszarze”.

Brak kierowców nie tłumaczy wszystkiego

Jak jedna uważa radny Paweł Sowa, argument o braku kierowców, podawany ostatnio wyjątkowo często, nie tłumaczy wszystkiego. Problemem jest także ułożenie tras, na co zresztą radny, tak jak i radni poznańskich osiedli, zwracał uwagę od dłuższego czasu, choćby przy kwestii organizacji komunikacji po otwarciu trasy tramwajowej na Naramowice. Radny wystosował interpelację w tej sprawie do prezydenta, zadając kilka trudny, ale zasadnych pytań.
„Pasażerowie skarżą się na nieintuicyjne trasy zmienionych linii tramwajowych. Dziwią się, dlaczego nie ma żadnej linii z Połabskiej lub Błażeja na Rataje, a więc w korytarzu największych potoków pasażerskich (Piątkowo – Rataje). Dlaczego muszą się przesiadać aż dwa razy? ” – napisał radny. – „Dlaczego mają nie wiedzieć, z której strony nadjedzie 98 tylko dlatego, że nie zrobiono przejazdu z toru na tor, by ułatwić ludziom korzystanie z tramwaju?”.

Radny, po otrzymaniu wielu skarg od mieszkańców, ale też pomysłów mieszkańców na poprawę sytuacji, złożył już 4 września interpelację ws. poruszania się komunikacją miejską podczas remontów.

„Proponuję wdrożenie 6 konkretnych udogodnień: eliminację „egzotycznego” przebiegu tras linii 4, 8 i 12, ustabilizowanie trasy „trójki”, wydłużenie 98 w okolice pl. Ratajskiego, przywrócenie linii 144 i 151 celem lepszej obsługi Piątkowa” – napisał radny.

Interpelacja radnego

„Szanowny Panie Prezydencie,
w związku ze zmianą tras wielu linii tramwajowych oraz uwagami pasażerów wnoszę o wdrożenie ułatwień w poruszaniu się komunikacją miejską. Przedstawiam kilka konkretnych propozycji, które traktuję oczywiście jako punkt wyjściowy do dyskusji (por. załącznik graficzny):

1. Wydłużenie linii nr 98 do pl. Cyryla Ratajskiego (można postawić przystanek na wlocie ul. 23 Lutego z wykonaniem przejazdu z toru na tor, tak by tramwaj nie jechał „pod prąd” na tej ulicy; w ten sposób eliminuje się też chaos związany z jazdą tramwajów linii 98 w jedną stronę „pod prąd” na całej trasie do Ronda Śródka oraz wynikające z tego niebezpieczne sytuacje)

2. Zmiana trasy tramwaju nr 12 na następujący: POŁABSKA – Winogrady – Pułaskiego – Roosevelta – Poznań Główny – Rondo Rataje – Zamenhofa – STAROŁĘKA PKM (wówczas na przystanku Żniwna pasażerowie z Piątkowa, z linii zastępczej T12, łatwo przesiądą się tylko raz na tramwaj w kierunku Rataj)

3. Zmiana trasy tramwaju nr 8 na następujący: MIŁOSTOWO – Rondo Śródka – Rondo Rataje – Górna Wilda – 28 Czerwca 1956 – Hetmańska – Głogowska – GÓRCZYN PKM (zachowujemy ciągłość trasy gdy mowa o pętlach końcowych)

4. Zmiana trasy tramwaju nr 3 na następujący: BŁAŻEJA – Wilczak – Winogrady – Pułaskiego – Roosevelta – Rondo Kaponiera – Grunwaldzka – BUDZISZYŃSKA (pozwoli to na wzmocnienie korytarza trasy autobusowej linii nr 169; przypominam, że trasa ta była jedną z wnioskowanych przez Radę Osiedla Naramowice jeszcze w sierpniu 2021 r.; jej ustanowienie pozwoli na stałość trasowania linii z nowo wybudowanej trasy naramowickiej, wzmocni istotny korytarz transportowy w mieście)

5. Zmiana i wydłużenie trasy tramwaju nr 4 z Połabskiej na Junikowo przez obecny objazd, a następnie przez ul. Przybyszewskiego i dalej Grunwaldzką do pętli docelowej: POŁABSKA – Winogrady – Pułaskiego – Roosevelta – Dąbrowskiego – Przybyszewskiego – Grunwaldzka – JUNIKOWO

6. Przywrócenie linii autobusowej nr 144 z wydłużeniem jej trasy na pętlę Piątkowska, tak by umożliwić mieszkańcom Piątkowa (szczególnie os. Śmiałego i Chrobrego) przesiadkę na linie tramwajowe nr 11 i 14. Jednocześnie taki autobus zapewniłby lepszy dojazd do trasy tramwaju naramowickiego, co w sytuacji remontu PST może stanowić udogodnienie dla mieszkańców Piątkowa: BORANTA – Naramowicka – przystanek przesiadkowy Naramowice – Łużycka – Stoińskiego – Kurpińskiego – Wojciechowskiego – PIĄTKOWSKA

7. Przywrócenie linii autobusowej nr 151 postulowanej przeze mnie oraz ośmiu radnych w interpelacji z dn. 14 stycznia br. Temu pomysłowi przyświeca odciążenie linii autobusowej nr 174, zapewnienie lepszej obsługi Naramowic, Wilczego Młyna oraz Piątkowa ze ścisłym centrum Starego Miasta, a także umożliwienie komunikacji w samym centrum pomiędzy okolicą Starego Rynku, Fredry oraz Dworcem Głównym PKP. Trasa powinna wyglądać następująco: OS. SOBIESKIEGO – Kurpińskiego – Stoińskiego – Łużycka – al. Praw Kobiet [na powrocie: Dworska – Karpia – Sarmacka – al. Praw Kobiet] – Lechicka – Wilczak [na powrocie: Wilczak – Serbska] – Szelągowska – Garbary PKM – Solna – Al. Niepodległości – Dworcowa – DWORZEC GŁÓWNY PKP (na Pl. Dworcowy)

W sytuacji zmiany trasy linii nr 3 na proponowany, można zawiesić linię nr 15 do czasu zakończenia remontu PST.
Uzasadnienie: pasażerowie skarżą się na nieintuicyjne trasy zmienionych linii. Nie mogą zrozumieć dlaczego nie ma żadnej bezpośredniej linii na drugi brzeg Warty z przystanku przesiadkowego „Żniwna” obsługującego remontowaną „pestkę”. Osoby jadące z Piątkowa na Rataje są zmuszone do korzystania z dwóch przesiadek (!) albo z przeciążonej linii autobusowej nr 174, co tylko generuje dodatkowe problemy.

Analogiczna sytuacja ma miejsce na liniach z Naramowic – w tej chwili obie linie tramwajowe docierają w podobny rejon miasta (południe), podczas gdy proponowana linia z Naramowic na Grunwald wzmocniłaby korytarz transportowy północ – południowy-zachód (odciążenie linii autobusowej nr 169).

Ponadto pragnę zauważyć, że od początku uruchomienia kolejnych fragmentów trasy tramwajowej na Naramowice, linia numer 3 już kilka razy zmieniała swoją trasę. Ostatnio zniknęła na półtora miesiąca, została zastąpiona inną, a następnie pojawiła się w kolejnej nowej „odsłonie”. Wprowadza to chaos i dezorientację. To swoista ruletka, która w kontekście polityki zachęcania mieszkańców do jazdy transportem publicznym jest bardzo szkodliwa. Takie działania trudno zrozumieć, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę postulaty Rady Osiedla Naramowice z sierpnia 2021 roku. Trójka z powodzeniem mogłaby już od dłuższego czasu mieć stałą trasę na Budziszyńską (był to jeden z wariantów wskazanych przez naramowickich radnych)”.