PST Poznański Szybki Tramwaj Kurpińskiego Poznań fot. Sławek Wąchała

Poznań: Czy będzie remont Pestki? Koszty poszły mocno w górę!

Miasto zapowiada go od dobrych kilku miesięcy – tylko że po drodze wybuchła wojna z Ukrainą, więc ceny materiałów budowlanych i robocizny bardzo poszły w górę. Czy w tej sytuacji Poznań stać na remont trasy Poznańskiego Szybkiego Tramwaju?

Finanse miasta jeszcze po pandemii nie doszły do siebie, gdy rząd ogłosił Polski Ład oznaczający między innymi kolejny spadek samorządowych dochodów. Poznań dopiero co zakończył potężną inwestycję, czyli budowę jednego etapu tramwaju na Naramowice i przymierza się do rozpoczęcia kolejnego etapu. Czy więc powinien zaczynać równie potężny remont głównej trasy tramwajowej miasta?

Jak powiedział Radiu Poznań Mariusz Wiśniewski – nie ma innej opcji, a miasto jest zdeterminowane. Zresztą ten remont to konieczność: trasa ma już 25 lat, jest bardzo intensywnie użytkowania i bez najmniejszej przesady można ją nazwać kręgosłupem komunikacyjnym miasta. W dodatku nie była dotąd remontowana, MPK wymieniło jedynie kilka lat temu sieć trakcyjną, a ZDM wyremontował schody i okolice przystanków.

Mariusz Wiśniewski zwraca też uwagę, że remont dostał 25 mln dofinansowania z Polskiego Ładu i szkoda byłoby stracić te pieniądze. A teraz, gdy już została otwarta trasa na Naramowice, która częściowo może zastąpić Pestkę, remont można przeprowadzić ze znacznie mniejszymi utrudnieniami dla mieszkańców.

Łatwo jednak nie będzie – MPK otworzyło oferty na remont pierwszego odcinka trasy i wszystkie są wyższe niż budżet zaplanowany na tę inwestycję. A to oznacza, że koszty remontu wzrosną, zanim on się w ogóle zacznie, bo miasto będzie musiało dołożyć brakujące pieniądze.