Poznań: Czarna polewka dla rządu, czyli gastronomia protestuje przed urzędem wojewódzkim

Gastronomia protest Poznań fot. Sławek Wąchała
„Właściciele i pracownicy polskiej gastronomii muszą wspólnie stanąć w obronie swoich praw i interesów” – napisali organizatorzy protestu, Sztab Kryzysowy Gastronomii Polskiej oraz Poznańska Izba Gastronomii. I zapraszają dziś wszystkich w samo południe przed urząd wojewódzki.

„Stawiamy się, aby okazać nasz sprzeciw dla obecnej sytuacji w jakiej znalazła się branża gastronomiczna przez nieprzemyślane decyzję Rządu” – piszą w zaproszeniu na demonstrację organizatorzy. – „Protestujemy pokojowo i wspólnie. Kucharze w bluzach kucharskich, barmani w fartuchach, kelnerzy w zapaskach itd. Musimy zmobilizować wszystkich pracowników gastronomii!”.

Pracownicy gastronomii przygotowali petycję, którą chcą złożyć na ręce premiera Mateusza Morawieckiego za pośrednictwem wojewody Łukasza Mikołajczyka. Petycja zawiera następujące żądania:
1. Merytoryczny Plan wychodzenia z kryzysu na 6 miesięcy
2. Zwolnienie pracodawców i pracowników z ZUS na 6 miesięcy
3. Stała i jednolita stawka 8% VAT na wszystkie produkty i usługi
4. Umorzenie 25% dotacji które firmy otrzymały z PFR (bezwarunkowe)
5. Zdublowanie pomocy dla firm gastronomicznych, którą otrzymały wiosną
6. Zamrożenie tematu wymiany kas fiskalnych do końca 2021.
7. Fundusz Wsparcia Gastronomii
8. Standardy „Bezpieczna Restauracja w epidemii” wg typów lokali
9. Zniesienie ograniczeń czasowych otwarcia wszystkich lokali.

To nie pierwszy protest pracowników i właścicieli lokali w Poznaniu. Protestowali już na Starym Rynku, a od kilku dni przed drzwiami niektórych lokali stoją zapalone znicze, które mają symbolizować sytuację w gastronomii.

el

Podziel się: