Trzyletni maluch wpadł do kilkumetrowej studni na jednej z posesji, wykorzystując chwilę nieuwagi rodziców.
Dziecko zostało szybko wyciągnięte jeszcze przed przybyciem służb – co było bardzo istotne, bo studnia ma głębokość kilku metrów. Karetka zabrała je do szpitala. Już wiadomo, że nic mu się nie stało, a jego stan jest dobry.
el