Wielkopolska

Od braku deszczu po kryzys w studniach – jak postępuje susza

Niedobory wody w środowisku naturalnym narastają stopniowo, co prowadzi do coraz trudniejszych sytuacji w gospodarce i przyrodzie. Proces ten przebiega w kilku fazach – zaczyna się od braku opadów, a kończy na gwałtownym spadku poziomu wód podziemnych i powierzchniowych.

Pierwsze sygnały i problemy w rolnictwie

Najczęściej spotykamy suszę meteorologiczną. Występuje ona, gdy przy niskiej wilgotności powietrza i wysokich temperaturach woda intensywnie paruje, a deszczów nie ma. W efekcie przyroda oddaje więcej wilgoci, niż otrzymuje, co skutkuje szybkim wysychaniem gleby oraz roślinności. Prowadzi to do obniżenia poziomu wód w rzekach i jeziorach, a także zwiększa ryzyko pożarów w lasach i na łąkach. W Europie polskie lasy są szczególnie narażone na ogień, a w kraju jednym z najsuchszych regionów pozostaje Wielkopolska.

Kolejnym etapem jest susza rolnicza, nazywana też glebową. Pojawia się ona, gdy rośliny nie mają w ziemi wystarczającej ilości wody, by pobierać niezbędne minerały. Na ten stan wpływa nie tylko aura, ale również rodzaj gleby oraz sposób gospodarowania wodą. Efektem są mniejsze i gorsze zbiory, co podnosi koszty produkcji, obniża zyski rolników i zwiększa ceny żywności. Dodatkowo struktura ziemi ulega zniszczeniu, przez co gorzej magazynuje ona wilgoć w przyszłości.

Kryzys w zbiornikach i zasobach podziemnych

Jeśli brak opadów trwa długo, dochodzi do suszy hydrologicznej. Wtedy poziom wody w rzekach i zbiornikach spada poniżej normy, co świadczy o awarii całego systemu wodnego i niszczy powiązania między ekosystemami. Do negatywnych zjawisk należą m.in. śnięcie ryb, wysychanie bagien, rozwój glonów i sinic oraz spadek jakości wody. Taka sytuacja utrudnia funkcjonowanie transportu wodnego, energetyki, rolnictwa oraz przemysłu. Nadzór nad tymi procesami w Polsce sprawuje IMGW-PIB.

Najgroźniejsza jest susza hydrogeologiczna, która dotyczy wód podziemnych, będących bazą dla wody pitnej. Zazwyczaj występuje ona po długotrwałej suszy hydrologicznej i objawia się gwałtownym obniżeniem poziomu wód w głębi ziemi. Może to skutkować wysychaniem studni i źródeł oraz problemami z dostawami wody pitnej i mniejszą wydajnością ujęć. Przyczyną jest nie tylko brak deszczu, ale i zbyt intensywne czerpanie zasobów z ziemi. PIG-PIB monitoruje stan tych wód, których odnowienie trwa znacznie dłużej niż w przypadku zbiorników powierzchniowych.

Sposoby walki z deficytem wody

Podstawowym rozwiązaniem jest zwiększanie retencji, czyli poprawa zdolności natury do zatrzymywania wody. Jest to kluczowe zwłaszcza w Wielkopolsce, która jest regionem bardzo narażonym na braki wody. Oprócz dużych inwestycji, ogromną rolę odgrywają codzienne wybory ludzi.

Każdy może pomóc, dbając o większą ilość terenów biologicznie czynnych przy domach i osiedlach, oszczędzając wodę w gospodarstwie domowym oraz zbierając deszczówkę. Aby skutecznie przygotować się na zmiany klimatyczne, odpowiedzialne zarządzanie wodą musi stać się wspólnym zadaniem samorządów, instytucji, przedsiębiorców oraz wszystkich obywateli.

źródło: UMP