partia Roberta Biedronia Wiosna

Napięta sytuacja Lewicy? Była działaczka: “daje władzę wątpliwym osobom, o słabej i skorumpowanej psychice”

Lewica ma problemy? Kolejna działaczka związana w przeszłości z Razem i Wiosną zdecydowała się publicznie zaatakować koalicję.

Głównym problemem dla koalicji wydają się być właśnie osoby powiązane z partią Roberta Biedronia. Dwa tygodnie temu działacze tego ugrupowania z Kalisza mocno opisali relacje jakie panują w partii, wskazując na szereg patologii z którymi Wiosna miała przecież walczyć. – Okazało się wbrew moim nadziejom, że to Wiosna okazała się najbardziej patologiczną partią w tej koalicji – pisał wówczas Mikołaj Pancewicz, lokalny działacz ugrupowania.

To był tylko wierzchołek góry lodowej. Kolejni działacze decydowali się na pozostawienie Roberta Biedronia i jego “dziecka politycznego”. Większość starała się to robić bez komentowania sytuacji lub ewentualnie zasłaniając się powodami osobistymi.

Jedna z działaczek, która odeszła z koalicji, Hanna Zagulska, w emocjonalnie odniosła się do sytuacji panującej w Poznaniu. Polityczka wcześniej kandydowała w wyborach samorządowych z listy ówczesnej Lewicy (formalnie należała do partii Razem), a wiosnę spędziła u boku Sylwii Spurek, pomagając jej w organizowaniu kampanii wyborczej.

Punktem zapalnym okazał się… Franek Sterczewski, społecznik i aktywista poznański, który przyjął zaproszenie od Rafała Grupińskiego i jesienią wystartuje w wyborach do Sejmu z list Koalicji Obywatelskiej. Hanna Zagulska mimo swoich powiązań z lewicowymi ugrupowaniami publicznie przyznała, że zdecydowała się głosować na Sterczewskiego. Po komentarzach odnośnie jej decyzji, zdecydowała się na wyjaśnienie powodów dla których podjęła taką decyzję, a przy okazji przedstawiła jak wygląda obraz poznańskiej Lewicy “od środka”.

– Wolę osobiście głosować na “złą listę”, gdzie realną szansę ma osoba, której ufam, którą wspierałam od lat, z którą pracowałam i której znam dobre i złe cechy – tłumaczy Zagulska. – A nie, głosując na listę Lewicy w Poznaniu, robić wynik osobie, która wykorzystała i okłamała mnóstwo osób, a teraz jeszcze wybory polityczne motywuje zwykłą zazdrością i zawiścią. Taka osoba może sobie wsadzić w każde okno zdjęcie w tle Lewicy (to o lojalności i obronie praw), ale gwarantuję Wam, że nigdy nie będzie walczyć o progresywną i jak mówimy “nową” politykę.

Dalej Zagulska opisuje historię swojej współpracy z tą osobą: – Miesiącami zbywała osoby, którym zależało nie na własnej sławie tylko na wsparciu lewicowych wartości; wymagała wkładów pieniężnych; nie odpisywała na wiadomości; robiła docinki. Teraz, gdy już wszyscy jednak uznali “ok, rób co chcesz, my róbmy swoje”; tak po prostu, wyłącznie dlatego, żeby zrobić na złość: popełnia błąd w nazwisku tak, że trzeba papiery pisać na nowo; z miejsca 9 robi 19, bo może (o czym dowiaduje się człowiek, dzięki innym znajomym na liście, a nie dzięki liderce swojej partii); przeciąga rejestrację list, bo po pierwsze nie ma propozycji (tak dobrze zbudowała okręg) po drugie boi się, że inni już zaczną kampanię – opisuje była asystentka Sylwii Spurek.

– Dlaczego milczałam dotąd? Dla sprawy – wyjaśnia Zagulska. – W polskiej polityce znam osoby, które nie dadzą się zdeprawować, zniszczyć. Osoby, które wspierają (to bardzo trudne) innych, nie mówią “tak wygląda polityka”, nie kombinują i nie knują przeciwko osobom z “własnego gniazda”. Pewnie też ich znacie, głosujcie, róbcie takim osobom kampanię. Dla nich nie napiszę nigdy, że polityka to syf. Dla nich znajdę zawsze czas. Nawet Platforma ma na listach ograniczenia wkładu hajsu, Lewica daje władzę wątpliwym osobom, o słabej i skorumpowanej psychice, które nie zbudują żadnego zespołu tylko dlatego, że mogą położyć odpowiednie kwoty. Osobom, które swoje liderstwo opierają na niszczeniu innych. Jak mam to nazwać? Sorry, wk****łam się – podsumowała Zagulska.

Hanna Zagulska nie chciała bezpośrednio podać nazwiska osoby, którą atakuje. – Sytuacja którą opisałam dotyczy wyłącznie Poznania. Listy Lewicy w niektórych okręgach są piękne. Nie przeczę – wyjaśniła.

Liderem listy Lewicy do Sejmu w Poznaniu, Szefową Regionalną Wiosny w Wielkopolsce i jednocześnie Szefową Sztabu Wojewódzkiego Wiosny jest Katarzyna Ueberhan.

5
Dodaj komentarz

avatar
Ejcz
Ejcz

To już nie na wypok, a do prasy sprzedaje informacje? To chyba ta słynna dojrzałość polityczna.

Violetta Tabert
Violetta Tabert

Jak zwykle pełen profesjonalizm że strony redaktora ? Ściągnięte z Fb i zostawione niedomówienia rzucając źle światło na cala Lewicę. Nie tędy droga redaktorze.Tak to można podchodzić w piaskownicy.

Wiesław
Wiesław

POesbecki motłoch się kłóci.Kogo to obchodzi.

Merberos Knightmare
Merberos Knightmare

Każda lewica, czy to lewica nabożna typu pisu, czy to lewica bezbożna typu po, wiosna, czy inne razem to jedno wielkie dno i szambo. Tylko demokracja pozwala na takie dziadostwo w życiu publicznym.