Wójtowie, prezydenci miast oraz burmistrzowie nadal będą mogli sprawować funkcje przez maksymalnie dwie kadencje. Takie rozwiązanie utrzymało głosowanie w Sejmie, w którym 215 parlamentarzystów opowiedziało się przeciwko zniesieniu limitów, a 213 poparło tę propozycję.
Głosy i absencje w izbie
W głosowaniu nie wzięło udziału siedmiu posłów Koalicji Obywatelskiej, w tym trzech wybranych w Wielkopolsce: rzecznik rządu Adam Szłapka, Michał Kołodziejczak oraz wiceszef MSZ Marcin Bosacki. Nieobecna była też posłanka z Poznania Ewa Schädler z Polski 2050.
Przeciwko inicjatywie ludowców opowiedzieli się także parlamentarzyści z Prawa i Sprawiedliwości oraz Rozwoju Plus z Wielkopolski. Z Polski 2050 przeciwko zmianom zagłosował Adam Luboński, poseł z Piły.
Podziały wśród posłów z Wielkopolski
Choć większość Koalicji Obywatelskiej poparła projekt PSL, zdarzały się wyjątki. Franciszek Sterczewski z Poznania publicznie zadeklarował w mediach społecznościowych, że popiera zachowanie obecnych zasad.
Z kolei wielkopolscy przedstawiciele Lewicy opowiedzieli się za zniesieniem limitów, mimo że marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wstrzymał się od głosu.
Stanowisko klubu Centrum
Barbara Oliwiecka, posłanka z Kalisza, zagłosowała za zniesieniem ograniczeń, choć sama jest zwolenniczką limitu kadencji. Jak podkreśla, zmiany w tym zakresie powinny być przeprowadzone na sprawiedliwych i równych warunkach, a parlamentarzyści powinni zacząć od siebie.
Posłanka zaznaczyła, że większość jej klubu poparła ustawę, ponieważ taką obietnicę złożono samorządowcom w czasie, gdy była w opozycji. Według niej lokalni włodarze krytykowali wprowadzenie limitów, ponieważ zabrakło wtedy debaty publicznej, choć jednocześnie przyznała, że obecny system posiada pewne zalety.