Poznań

Lech Poznań zmierzy się z Jagiellonią Białystok

Niels Frederiksen uważa, że poza jego własną drużyną Jagiellonia Białystok prezentuje obecnie w Polsce najwyższy poziom gry. Szkoleniowiec docenia konsekwencję w realizacji założeń taktycznych oraz stałą obecność podlaskiego zespołu w europejskich pucharach. Mecz między oboma zespołami już dziś.

Analiza formy i kadry gości

Zespół, którym kieruje Adrian Siemieniec, prezentuje bardzo wysoką efektywność podczas wyjazdów. W dwóch ostatnich meczach poza domem piłkarze z Białegostoku zdobyli siedem bramek, wygrywając z Częstochową 5:2 oraz z Lublinem 2:1. Dzięki tym wynikom różnica punktowa dzieląca ich od Lecha Poznań wynosi obecnie tylko jeden punkt.

Sytuacja kadrowa Jagiellonii jest niepełna. Z pewnością nie zagra Dusan Stojinovic, który od dłuższego czasu przechodzi rehabilitację po urazie. Wątpliwości budzi natomiast obecność Jesusa Imaz, który musiał zejść z boiska w starciu z Rakowem, choć trener drużyny gości sugerował, że napastnik może wystąpić.

Plan na mecz i historia rywalizacji

Spotkanie odbędzie się w czwartek, 3 września 2026 roku, o godzinie 20:30 na Enea Stadionie. Będzie to 52. ligowa konfrontacja obu ekip. Historycznie lepiej radzi sobie gospodarz – lechici wygrali 23 razy, 10 spotkań zakończyło się remisem, a 18 razy triumfowała Jagiellonia. Przewaga Lecha widać również w statystykach bramkowych, gdyż strzelili oni 96 goli, tracąc 60.

Niels Frederiksen spodziewa się widowiska pełnego akcji, wskazując na ofensywny charakter obu zespołów. Jagiellonia ma w tym czasie do rozegrania dwa zaległe spotkania w ekstraklasie, w tym właśnie ten mecz w Poznaniu.

źródło: Lech Poznań