Dzikie zwierzęta w mieście. Jak należy się zachować?

Coraz więcej dzikich zwierząt pojawia się na terenie Poznania. Dziki, bezpańskie psy, a nawet węże mogą przestraszyć poznaniaków. Jak należy się zachować w przypadku spotkania intruzów?

Tylko w 2019 roku strażnicy miejscy przyjęli ponad 2,3 tysiąca zgłoszeń dotyczących dzikich zwierząt! Dość dobrze obrazuje to imponującą skalę problemu. Większość zgłoszeń trafia do Straży Miejskiej i słusznie, ponieważ w większości przypadków to oni się tym zajmują.

Jak wygląda procedura związana ze zgłoszeniem czworonoga na poznańskich ulicach? – Wszystko zależy od tego, z jakim zwierzęciem mamy do czynienia – wyjaśnia Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy poznańskiej straży miejskiej. – Jeśli zgłoszenie dotyczy zabłąkanego psa lub kota, odstawiamy go do schroniska, tak samo jak chomiki czy świnki morskie.

– Liczba zgłoszeń mieszkańców, a co za tym idzie – interwencji strażników – cały czas rośnie – podkreśla Przemysław Piwecki. – To pokazuje oczekiwania mieszkańców w stosunku do służb miasta. Niestety są też zgłoszenia przesadzone czy nieuzasadnione. Powodem interwencji strażników często są ptaki, które siedzą sobie nieruchomo (np. gołębie w cieniu pod drzewem) lub takie, które dopiero uczą się latać.

Oprócz ptaków, kotów i psów, straży miejskiej zdarzają się również nietypowe interwencje. Bywało, że na ulicach miasta pojawiały się kury, krowy czy świnie. Na takie przypadki strażnicy są przygotowani, a zwierzęta po złapaniu trafiają do gospodarstwa rolnego, z którym miasto ma podpisaną umowę.

Większym wyzwaniem są egzotyczne zwierzęta, które pojawiły się na terenie Polski. Ostatnio głośno było o olbrzymim wężu, który pojawił się w okolicach placu zabaw w Poznaniu. Takie zwierzęta trafiają do Straży Ochrony Zwierząt.

Zanim jednak zwierzętami zajmą się strażnicy, może dojść do sytuacji, że będziemy sami w ich pobliżu. Co w takim przypadku należy zrobić? Przede wszystkim niewskazane jest niepokojenie zwierząt i ewentualna próba ich złapania na własną rękę. Trzeba pamiętać, że część zwierząt nawet jeżeli zwykle nie jest agresywna wobec ludzi, może mieć do nich inne podejście np. w okresie godowym.

W ostatnich miesiącach w mieście pojawia się coraz więcej dzików (zobacz: dziki na ul. Warszawskiej). Winne temu najprawdopodobniej jest dokarmianie przez ludzi. Dziki z natury są zwierzętami, które żerują w nocy. Od jakiegoś czas coraz częściej widać je jednak aktywne w dzień i pojawiające się w okolicach terenów zamieszkałych przez ludzi. Jak się zachować podczas spotkania z dzikiem? Najważniejsze to nie wykonywać żadnych gwałtownych ruchów. Nie warto również uciekać, ponieważ może to sprowokować zwierzę to ataku. Jeżeli dzik ciebie dostrzeże najlepiej stać nieruchomo, a następnie powoli (bez gwałtownych ruchów) się wycofywać.

Agresywne są zwłaszcza samice dzików, kiedy znajdują się z młodymi. Pod żadnym pozorem nie należy próbować dotykać lub niepokoić małych dzików, bo spotka się to z ostrą reakcją ich matki!

Pod Poznaniem (a nawet w Dębinie) były też widziane wilki. Na szczęście zwierzęta te z reguły unikają kontaktu z ludźmi i natrafienie na nie wcale nie jest takie proste. Jeżeli spotkamy wilka przede wszystkim należy zachować spokój. Zwierzę może się nam długo przyglądać – ale nie oznacza to, że szykuje się do ataku. Wilki mają słabszy wzrok i potrzebują więcej czasu na ocenę “przeciwnika”. Zwykle jak już wyczują że mają do czynienia z człowiekiem, same decydują się odejść. Gwałtowne oddalenie się nie jest wskazane. Lepiej odczekać chwilę, aż wilk odejdzie od nas już wystarczająco daleko.

UMP / AS

1
Dodaj komentarz

avatar
Krzysztof Górawski
Krzysztof Górawski

trzeba wiecej deböw i innych przysmakôw sadzic takim dziczkom