Suma szkód wyrządzonych w autach i rowerach w centrum Wągrowca wyniosła 9700 złotych. Do serii zniszczeń doszło w nocy z 19 na 20 września 2026 roku, a podejrzany o te czyny przyznał się do zarzutów.
Skala nocnych zniszczeń
Osoba podejrzana o wandalizm wykorzystała ostre narzędzie, aby uszkodzić opony w wielu pojazdach. Na parkingach przy ulicy Lipowej oraz ulicy Mickiewicza ucierpiało 13 samochodów osobowych. Dodatkowo przebito opony w 6 rowerach, które znajdowały się na stojakach przy ulicy Średniej.
Policja zaczęła otrzymywać zgłoszenia o tych zdarzeniach w niedzielę 20 września 2026 roku. W toku postępowania 12 osób zdecydowało się zgłosić poniesione straty.
Zatrzymanie i dowody
W celu znalezienia sprawcy funkcjonariusze przesłuchiwali mieszkańców oraz analizowali nagrania z monitoringu i zabezpieczone ślady. W działaniach tych wspierały policję różne instytucje oraz sami obywatele.
Dzięki dwudniowym czynnościom operacyjnym wytypowano podejrzanego. W poniedziałek 21 września 2026 roku zatrzymano 37-letniego mieszkańca Wągrowca, a następnie przeszukano jego miejsce zamieszkania.
Zarzuty i kara
Mężczyzna usłyszał w środę zarzut zniszczenia mienia, co jest ścigane na podstawie art. 288 § 1 Kodeksu Karnego. Prokuratura uznała, że czyn ten miał charakter chuligański.
Osoba podejrzana o wandalizm wyraziła skruchę i przyznała do zarzutów. Chce on dobrowolnie poddać się karze. Za ten czyn grozi mu od 4,5 miesiąca do 5 lat więzienia, a sąd będzie musiał wyznaczyć kwotę nawiązki dla poszkodowanych.