Niezależność od zewnętrznych dostaw ciepła i minimalny ślad węglowy to główne cechy poznańskiego biurowca Nowy Rynek C. Dzięki zastosowaniu zaawansowanych technologii energetycznych obiekt będzie w stanie samodzielnie regulować temperaturę wewnątrz pomieszczeń przez cały rok.
Inwestycja realizowana przez Skanska Commercial Development Europe opiera się na pełnej elektryfikacji. Właściciel budynku może zasilać go wyłącznie energią z odnawialnych źródeł, co potwierdzają odpowiednie gwarancje pochodzenia. Takie rozwiązanie pozwala na całkowite odcięcie obiektu od miejskiej sieci ciepłowniczej.
Energia z wnętrza ziemi i słońca
Kluczowym elementem systemu są pompy gruntowe. Pod fundamentami budynku wykonano 53 odwierty, z których każdy ma głębokość około 250 metrów. Instalacja wykorzystuje fakt, że temperatura gruntu pozostaje stała i wynosi od 8 do 12 stopni Celsjusza, co pozwala na ogrzewanie wnętrz zimą i ich chłodzenie latem.
Aby precyzyjnie zaplanować liczbę oraz rozmieszczenie sond i uniknąć nadmiernego nagrzania lub ochłodzenia podłoża, przed startem prac przeprowadzono testy TRT oraz symulację EED. Dodatkowo na dachu biurowca zainstalowano panele fotowoltaiczne o mocy ponad 350 kWp oraz pompy powietrzne typu powietrze-woda.
Wydajność i standardy budownictwa
Zgodnie z danymi z 22 kwietnia 2026 roku, wskaźnik EP dla Nowego Rynku C wynosi 44,32 kWh/(m²·rok). Jest to wartość o około 62% niższa niż limit 117 kWh/(m²·rok) określony dla budynku referencyjnego w standardach WT2021.
Konrad Ziejewski, Project Director w Skanska Commercial Development Europe, wskazuje, że obiekt został zaprojektowany tak, aby był odporny na wahania rynkowe oraz zmiany w przepisach. Jego zdaniem nowoczesna architektura komercyjna musi być gotowa na wyzwania środowiskowe i energetyczne, które pojawią się w nadchodzących dekadach. Połączenie fotowoltaiki i pomp ciepła ma nie tylko obniżyć koszty eksploatacji, ale i utrzymać wartość nieruchomości.
Przemysław Kubaś, Project Manager w Skanska Central Europe, zauważa, że w Polsce rzadko stosuje się pompy gruntowe w obiektach tej wielkości. Jako główne bariery wymienia skomplikowane prace inżynieryjne, wysokie nakłady na odwierty lub błędy w planowaniu. Podkreśla on potrzebę wdrażania nowych metod projektowych, które ułatwią stosowanie niskoemisyjnych systemów grzewczych i chłodniczych.