25-latka zginęła w pożarze. Nie udało się jej uratować

pożar Łochów fot. OSP Budziska

Dziewięć zastępów straży pożarnej gasiło pożar domu jednorodzinnego w Łochowie w województwie mazowieckim. 25-letniej Wiktorii nie udało się ewakuować z płonącego budynku. Spłonęła we własnym łóżku.

Pożar wybuchł w nocy z 2 na 3 października, jak podaje Super Express. Błyskawicznie objął cały budynek. Czworo mieszkańców zdołało wyjść ze środka, nie udało się to tylko 25-letniej Wiktorii, której pokój znajdował się na pierwszym piętrze. Próbował do niej wejść dziadek, by ją uratować, jednak schody były już objęte ogniem i nie był w stanie przedostać się na piętro.

Gdy strażacy ugasili pożar, okazało się, że w miejscu pokoju dziewczyny znajdowała się tylko pusta przestrzeń. Spaliło się dosłownie wszystko.

Przyczyny pojawienia się ognia nie są jeszcze znane, bada je policja i prokuratura. Na razie mało prawdopodobne wydaje się spięcie w instalacji elektrycznej, bo dom niedawno został gruntownie wyremontowany, a wszystkie instalacje wymienione. Teraz budynek nadaje się tylko do rozbiórki.

Strażacy z OSP Budziska, którzy pomagali w gaszeniu pożaru, zaapelowali na swoim profilu społecznościowym o wsparcie dla pogorzelców, którzy stracili najbliższą osobę i dorobek całego życia.

Podziel się: