4 sierpnia 2026 roku na trasie między Buczem a Sokołowicami doszło do wypadku drogowego. 40-letnia kobieta, która uderzyła Fiatem Seicento w drzewo, opuściła miejsce zdarzenia.
Pomoc dla dziecka
Służby otrzymały zgłoszenie o wypadku około godziny 8:00. Z ustaleń wynika, że kierująca pojazdem po utracie panowania nad autem skontaktowała się telefonicznie z rodziną. Gdy jeden z krewnych przyjechał na miejsce, kobieta oddaliła się stamtąd, zostawiając w samochodzie syna.
Na miejsce wezwano policjantów z Posterunku w Przemęcie oraz z Wydziału Ruchu Drogowego. Funkcjonariusze udzielili pomocy chłopcu, który skarżył się na ból brzucha. Dziecko trafiło do szpitala w Poznaniu. Mimo braku poważnych obrażeń w pierwszych oględzinach, wykonano dodatkowe testy medyczne.
Zatrzymanie kierującej
Kobieta została odnaleziona po kilkudziesięciu minutach. Policjanci zatrzymali ją około 2 kilometrów od miejsca zderzenia, na obszarze między lasem a drogą prowadzącą do Sokołowic.
Z powodu obrażeń odniesionych podczas wypadku trafiła do placówki medycznej w Kościanie. Tam pobrano jej krew do badań, a funkcjonariusze zabezpieczyli teren zdarzenia oraz pojazd.
Zarzuty i konsekwencje
Badanie alkotestem wykazało, że kobieta miała 0,33 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co przekłada się na 0,69 promila we krwi. Weryfikacja danych w systemie wykazała, że osoba ta nie posiada prawa jazdy.
Obecnie trwa postępowanie przygotowawcze.